W czasie wczorajszej zapowiedzi karty graficznej Radeon VII AMD poskąpiło szczegółów na jej temat, budząc tym samym sporą ilość pytań. Dziś do sieci trafiła jednak kolejna dawka informacji na jej temat, skupiając się na ulepszeniach, jakie obecny na niej rdzeń Vega 20 oferuje względem poprzednika (Vega 10). 

Jest to więc ulepszenie architektury Vega w połączeniu ze zejściem na niższy proces technologiczny. Początkowa różnica w liczbie procesorów strumieniowych (4096 w RX Vega 64 vs 3840 w Radeon VII) sugerowała jednak, że w kwestii architektury coś tam zmieniono, ale tak naprawdę, to po prostu obcięto nowego Radeona z bloków CU.

Wróćmy jednak do samej wielkości GPU, ponieważ ten mierzy jedynie 331 mm2, czyli o 164 mm2 mniejszy w porównaniu do tego na pokładzie modelu Vega 64. Swoją drogą, jej konkurent z obozu Nvidii, RTX 2080, ma już 12nm rdzeń o wielkości 545 mm2. Nas obchodzi jednak to, że w takim porównaniu karta oferuje o 1,8 razy większą wydajność w grach, dwa razy więcej pamięci i 2,1 razy większą przepustowość. Połączenie 60 bloków CU z maksymalnym taktowaniem rdzenia na poziomie 1,8 GHz zapewnia z kolei 13,8 TFLOPsów w obliczeniach FP32. Istnym burżujstwem możemy z kolei określić obecność aż 16 GB pamięci HBM2 na 4096-bitowym interfejsie. Jest to jednak naprawdę bardzo, ale to bardzo przyszłościowy ruch, zważywszy na to, że tytuły w 2019 roku mają wykorzystywać już te 11 GB VRAMu.

Przejdźmy więc do naprawdę wielu testów w grach, w których to Radeon VII został porównany do RX 64 w rozdzielczości 4K. Średnio mówimy tutaj o 25% wzroście klatek na sekundę, choć w najbardziej drastycznych przypadkach (tutaj Fallout 76) różnica ta sięga aż 68%. AMD postarało się nawet o testy w syntetykach, gdzie widać nawet 65% wzrost pomiędzy tymi dwoma modelami. Czekamy więc na niezależne testy, choć AMD już postarało się o odpowiednie zachęcenie graczy:

 

Czytaj też: CEO Nvidii twierdzi, że karta Radeon VII jest rozczarowująca

Źródło: Wccftech

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!