Z bezemisyjnego motocykla w skuter śnieżny, czyli wyjątkowe możliwości Combat Ebike od Daymak

Z bezemisyjnego motocykla w skuter śnieżny, Combat Ebike od Daymak

Firma Daymak pochwaliła się swoim najnowszym projektem w postaci Combat Ebike. Nie jest to wprawdzie żaden rower, ale też z drugiej strony nie jest to też motocykl i skuter śnieżny. Combat Ebike jest bowiem połączeniem tych dwóch ostatnich w zależności od konfiguracji.

Combat Ebike od Daymak to istne 2w1. Może być bezemisyjnym skuterem śnieżnym i motocyklem

Fani jednośladów, którzy nie zważają na pogodę, mogą zainteresować się istnym 2w1, jakie ma do zaoferowania firma Daymak. Najnowszy Comabt Ebike może być zarówno motocyklem, jak i skuterem śnieżnym po ledwie godzinie dokonywania transformacji w garażu. Dzierży silnik elektryczny o mocy szczytowej rzędu 1000 watów, czyli 19 koni mechanicznych, czego efektem jest maksymalna prędkość rzędu 70 km/h i zasięg do 80 km za sprawą wyjmowanego 4800-Wh akumulatora.

Czytaj też: Samsung rozszerza dostępność aplikacji do grania w chmurze na swoich telewizorach

W zestawie Combat Ebike znajduje się zarówno zestaw kół z oponami, jak i zestaw przeznaczony do śniegu, składający się z przedniej narty i tylnej gąsienicy przypominającej tej z tradycyjnych skuterów śnieżnych. Takie 2w1 swoje kosztuje, bo obecnie limitowane 100 egzemplarzy tego elektrycznego pojazdu w wersji Founders Edition można kupić za 13995 dolarów. Po tej partii cena wzrośnie do 14999 dolarów, które będzie trzeba wyłożyć w sprzedaży detalicznej, mającej rozpocząć się w czwartym kwartale 2023 roku. Dostawy pierwszej setki mają z kolei rozpocząć się w czerwcu.