Wygląda na to, że z miesiąca na miesiąc musimy jeszcze być jeszcze czujniejsi na ewentualne fake-newsy, które stają się coraz bardziej wiarygodne i łatwe do stworzenia. Tym razem centrum sztucznej inteligencji Samsunga w Moskwie pokazało, co może zrobić z jednym zdjęciem osoby.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja Nvidii ma zrewolucjonizować opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii

Do ukazania potęgi nowych algorytmów i sztucznej inteligencji wykorzystano obraz Mona Lisy, na podstawie którego stworzono wiarygodnie poruszającą się twarz z zachowaniem stosunkowo naturalnej mimiki. Najważniejsze w tym jest ten mały szczegół, że wymagało to tylko jednego zdjęcia, a nie ich setek z wielu perspektyw, jak wcześniej nam się wydawało. Oczywiście ten system może zostać „nakarmiony” większą bazą danych, aby wygenerować jeszcze dokładniejszy materiał.

Algorytm najpierw lokalizuje oczy, brwi, nos, usta i szczęka, a następnie przenosi je do źródłowego wideo przedstawiające twarz i klatka po klatce śledzi tamtejsze punkty orientacyjne. Po uzyskaniu odpowiednich wektorów i połączeniu obu materiałów bierze się za narzucanie tekstur, wypluwając finalnie takie wyniki:

Początkowo wyniki tych operacji są śmieszne, ale jak to z SI bywa – stają się lepsze z operacji na operację, choć już teraz mogą oszukać nawet specjalistów co do mimiki twarzy.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja stworzy swoje pierwsze na świecie whisky

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!