Reklama

Ten mężczyzna został zaszczepiony na koronawirusa. Co mówi nt. szczepionki?

szczepionka, koronawirus, pandemia

David Rach był jedną z pierwszych osób, które podjęły się testów szczepionki przeciwko COVID-19. Została ona mu podana przez naukowców z University of Maryland School of Medicine, a stan mężczyzny regularnie monitorowano.

Dystansowanie społeczne, noszenie masek i dezynfekcja rąk to ważne elementy, które umożliwiają spowolnienie rozprzestrzeniania koronawirusa. Kiedy kolejne kraje otwierają się pod względem gospodarczym, liczby zakażeń wzrastają. To właśnie szczepionka może odwrócić ten trend, ale jej opracowanie i sprawdzenie zajmuje wiele miesięcy.

Rach, zaszczepiony w pierwszej fazie testów, miał informować o swoim stanie zdrowia. Z kolei naukowcy mieli nadzieję, że system odpornościowy jego organizmu przygotuje się do zwalczania koronawirusa za pomocą przeciwciał. Wygląda na to, że środek faktycznie działa. U zaszczepionych pojawiły się bowiem przeciwciała – wszystko to na podobnej zasadzie jak u osób, który przeszły już COVID-19. Co więcej, ochotnicy nie odczuli żadnych niepożądanych skutków ubczonych.

Czytaj też: Dlaczego zakażone koronawirusem fryzjerki nie zaraziły nikogo mimo kontaktu z ponad 100 osobami?

Warto jednak podkreślić, że Rach tak naprawdę nie wie, czy faktycznie dostał szczepionkę, czy może podano mu placebo. Ma to na celu uzyskanie jak najbardziej miarodajnych rezultatów badań, niezmąconych autosugestiami uczestników eksperymentu. Sama szczepionka ma trafić do szerokiego użytku na początku 2021 roku, choć niektóre kraje planują prowadzić pierwsze szczepienia znacznie wcześniej.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News