WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Dbałość tego kierowcy o swój samochód wywołuje uśmiech na twarzy

Jak na ironię, na Filipinach stuningowane samochody w myśl obniżonego zawieszenia, to powszechność, choć nie ma to sensu przez okropny stan dróg i częstych powodzi. Nie wierzycie? Przykład tego macie poniżej.

W moim życiu nie zapomnę zwłaszcza jednego spaceru po mieście, kiedy to kierowca jakiegoś starszego supersamochodu (przynajmniej tak wyglądał w moich dziecięcych oczach), którego nie byłem w stanie zidentyfikować, nie mógł wjechać na parking przez w teorii zwyczajny, a dla niego zbyt wysoki krawężnik. Tutaj sprawa jest podobna.

Poniżej obejrzycie, jak właściciel ewidentnie obniżonego Hyundaia Accent z 2021 roku musiał zdejmować i zakładać zderzak, aby najpierw wjechać, a potem wyjechać ze swojego podjazdu. Ten najwidoczniej był zbyt stromy do manewru tego typu, co zmusiło właściciela do zabawy pod maską. Płynność ruchów kierowcy sugeruje, że nie robił tego po raz pierwszy.

Co miał od powiedzenia na ten temat sam właściciel? Pod materiałem znajdziemy taki opis:

Lubię obniżone samochody. Mam duże koła i niskoprofilowe opony, ale problem polega na tym, że podjazd nie jest do tego dobry. Dlatego za każdym razem, gdy wchodzę do domu lub wychodzę z domu, zdejmuję zderzak.

Czytaj też: Premiera Rolls-Royce Ghost. Luksus nowej generacji na czterech kółkach!

Po co zadaje sobie tyle trudu? Bo po prostu kocha taki wygląd swojego samochodu.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News