Jak zmiany klimatu przyczyniły się do wybuchu pandemii?

globalne ocieplenie

Nietoperze są znane z bycia nosicielami różnego rodzaju koronawirusów. O ile ich układy odpornościowe chronią je przed konsekwencjami zakażeń, to nie można powiedzieć tego samego o innych organizmach.

Najlepszym tego przykładem jest wpływ SARS-CoV-2 na ludzi oraz co najmniej kilka innych ssaków. Jak się okazuje, globalne ocieplenie mogło mieć ogromny wpływ na rozpoczęcie pandemii, a scenariusze na przyszłość są jeszcze bardziej pesymistyczne.

Czytaj też: WHO zaniepokojona. Chodzi o skuteczność szczepionek na koronawirusa
Czytaj też: 2020 rok był rekordowo… fatalny. Wszystko przez zmiany klimatu
Czytaj też: Ta firma zapłaci swoim pracownikom za szczepienie na koronawirusa

Jak zmiany klimatu przyczyniły się do wybuchu pandemii?

Nowe badania wykazały, że wraz ze zmianami klimatu doszło m.in. do wzrostów temperatur i nasłonecznienia, zwiększenia ilości dwutlenku węgla w atmosferze oraz zmian opadów. Przełożyło się to na przekształcenie tropikalnych obszarów roślinności porastającej południowe Chiny w sawanny i lasy. Następnie pojawiło się w nich ponad 40 gatunków nietoperzy, które wcześniej tam nie występowały.

Zmiany klimatu mogły doprowadzić do wybuchu pandemii i będą potęgowały zagrożenie

Artykuł na ten temat, opublikowany na łamach Science of the Total Environment, opisuje, jak naukowcy przeanalizowali zmiany w rozmieszczeniu nietoperzy, do których doszło na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Okazało się, iż 40 gatunków przybyłych do prowincji Yunnan jest nosicielami ponad 100 różnych koronawirusów. Przypuszcza się, że to właśnie w tym regionie doszło do transmisji SARS-CoV-2 na człowieka.

Czytaj też: Pogoda sprzed 12 tysięcy lat zawiera zaskakująco dużo wskazówek dot. zmian klimatu
Czytaj też: Przywileje dla zaszczepionych na koronawirusa? Eksperci przeciwni
Czytaj też: Ekologiczne mięso ma fatalny wpływ na klimat Ziemi. Jak to możliwe?

Autorzy badania postulują wprowadzenie środków ograniczających interakcje między ludźmi a dzikimi zwierzętami. Miałoby to dotyczyć m.in. surowych zakazów polowań na takie gatunki oraz całkowitego zniesienia handlu nimi. Poza tym, naukowcy chcieliby zmian w lokalnych zwyczajach, w myśl których spożywanie niektórych zwierząt stanowi panaceum na wszelkie dolegliwości. Mówi się też o poprawie warunków, w jakich przetrzymywane i transportowane są zwierzęta.