Postępujące zmiany klimatyczne oznaczają więcej pożarów. Eksperci ONZ wzywają państwa członkowskie do natychmiastowej reakcji

pozary-zmiany-klimatyczne

Grupa ekspertów ds. środowiska, podczas Zgromadzenia ONZ w Nairobi przedstawiła swój raport dotyczący rosnącego ryzyka występowania i rozprzestrzeniania się pożarów spowodowanego postępującymi zmianami klimatycznymi. Nie są to zbyt optymistyczne wieści. Ryzykiem pożarów zagrożona jest nawet Arktyka.

Postępujące zmiany klimatyczne i zmiany charakteru użytkowania gruntów to główni winowajcy rosnącego ryzyka występowania pożarów. Eksperci szacują, że do 2030 r. ryzyko występowania długotrwałych i ekstremalnych pożarów, takich jak np. te, które nawiedziły Kalifornię, czy też Australię wzrośnie o 14 proc. Bez żadnej reakcji z naszej strony ryzyko to będzie stopniowo rosło – do 50 proc. do końca obecnego stulecia.

Raport Program Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska (UNEP) i GRID-Arendal, oprócz zawartych w nim ostrzeżeń, wzywa rządy do przyjęcia nowej formuły „Fire Ready”, w której dwie trzecie wydatków przeznaczone byłyby na planowanie, zapobieganie i odbudowę miejsc dotkniętych ogniem, a jedna trzecia pieniędzy przeznaczana byłaby na błyskawiczne reagowanie podczas pożaru – chodzi tu oczywiście głównie o budżet na służby pożarnicze. Dotychczas środki na zapobieganie i odbudowę miejsc dotkniętych pożarem w większości państw stanowią niewielki procent całkowitych budżetów przeznaczanych na walkę z katastrofami naturalnymi.

Pożary napędzają zmiany klimatyczne

Aby zapobiegać pożarom, autorzy wzywają również do połączenia systemów monitorowania opartych na danych i nauce z rodzimą wiedzą oraz do silniejszej współpracy regionalnej i międzynarodowej.

— Musimy zminimalizować ryzyko ekstremalnych pożarów poprzez lepsze przygotowanie: więcej inwestować w redukcję ryzyka pożarów, współpracować z lokalnymi społecznościami i wzmocnić globalne zaangażowanie w walkę ze zmianami klimatu – mówi Inger Andersen, dyrektor wykonawczy UNEP

Bez zdecydowanej i szybkiej reakcji członków Narodów Zjednoczonych problem pożarów nie tylko będzie się nasilać, ale też napędzać dodatkowo postępujące zmiany klimatu. Szczególnie chodzi tu o pożary torfowisk i lasów deszczowych, które uwalniają do atmosfery dość duże ilości dwutlenku węgla i pozbawiają nas kolejnych, naturalnych miejsc jego bezpiecznego składowania. To z kolei powoduje kolejne wzrosty temperatury, susze, ekstremalne burze z piorunami, czyli wszystko to, co wpływa na szansę wystąpienia pożaru.

Czytaj również: 7 największych pożarów XXI wieku

Odbudowa ekosystemów jest ważnym elementem, który mógłby zmniejszyć ryzyko występowania pożarów. Rekonstrukcja terenów podmokłych i reintrodukcja gatunków takich jak bobry, odtwarzanie torfowisk i zachowanie buforów otwartej przestrzeni to tylko niektóre przykłady niezbędnych inwestycji w zapobieganie, przygotowanie i odbudowę.

Raport kończy się wezwaniem do zaostrzenia międzynarodowych standardów bezpieczeństwa i zdrowia strażaków oraz zminimalizowania ryzyka, na jakie narażają się przed, w trakcie i po zakończeniu akcji gaśniczych.