Reklama

Jaki jest związek między wydobyciem złota, a magazynowaniem CO2 w Amazonii?

Wydobycie złota staje się coraz większym zagrożeniem dla Amazonii. Nowe badania sugerują, że tam, gdzie kiedyś znajdowały się kopalnie, prawie nie wyrasta obecnie roślinność.

Jest to zła wiadomość dla całego ekosystemu, który bez drzew nie jest w stanie zmagazynować takiej ilości węgla, która zapobiegłaby postępowi globalnego ocieplenia. Artykuł opisujący ten problem ukazał się na łamach Journal of Applied Ecology.

Badania prowadzonego na terenie Gujany wykazały, że ograniczony rozwój roślinności ograniczył pochłanianie dwutlenku węgla w lasach o około 21 000 ton węgla rocznie. Co ciekawe, poprzednie analizy wykorzystywały zdjęcia satelitarne do mierzenia wpływu wydobycia złota na środowisko. W tym przypadku chodzi jednak o badania naziemne z dokładnymi pomiarami.

Czytaj też: Ten zielony piasek ma pomóc w walce z globalnym ociepleniem

Górnictwo rozwija się w północnych regionach Amazonii, takich jak Gujana i Wenezuela. Niewielkie kopalnie są głównym czynnikiem związanym z dewastacją tamtejszego środowiska, a jeśli zanieczyszczenia przedostaną się do wody czy gleby, mogą zanieczyszczać również inne tereny. Ma to szczególne znaczenie dla rdzennej ludności, która żyje w lasach i jest uzależniona od zasobów naturalnych.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Badanie wykazało, że zarówno wysoki poziom rtęci, jak i niski poziom azotu w glebie wpływa na zdolność roślinności do odrastania. Tam, gdzie poziom azotu był wyższy, ale wzrost roślinności nadal był niski, okazywało się, że poziom rtęci nadal był podwyższony. Co więcej, owa rtęć była dość szybko wypłukiwana i trafiała do gleby.