Czym są gry abstrakcyjne? Według Wikipedii są to gry strategiczne, w których temat jest nieistotny, nie mamy ukrytych informacji, ani losowych elementów. W skrócie – jest to typowa walka umysłów. Najpopularniejszym przykładem takiej rozgrywki są szachy. Dlaczego to wyjaśnienie było potrzebne? Otóż nie tak dawno udało mi się, dzięki Mathandlowi, wymienić jedną z moich gier na Rój – świetną grę abstrakcyjną, która zdobyła nagrodę Mensa Select Award w 2006 roku.

Zawartość pudełka z grą Rój

W dość sporym, kwadratowym pudle znajduje się instrukcja oraz 22 płytki przechowywane w torbie z suwaczkiem. Do instrukcji nie mogę się właściwie przyczepić. Po jej przeczytaniu miałem wprawdzie kilka wątpliwości dotyczących poruszania się (zwłaszcza Pająka), ale ostatecznie nie popełnialiśmy błędów w trakcie rozgrywki.

Rój pudełko

Płytki, którymi gramy, to sześcianiki wykonane z bakelitu. Jeśli nie masz pojęcia (tak jak ja nie miałem) co to, to warto zajrzeć w Google. W skrócie – są twarde niczym schabowe po tygodniu w mojej zamrażarce. Gdybyście chcieli, to możecie komuś rozbić nimi głowę. Na każdej płytce wydrążono symbol przedstawiający owada. Nie są to może najpiękniejsze elementy jakie w życiu widziałem, ale świetnie spełniają swoją rolę i są bardzo czytelne. Na dodatek dzięki nim Rój jest w 100% niezależny językowo!

Zasady gry Rój

Każdy z graczy rozpoczyna z taką samą pulą płytek. Celem gry jest otoczenie pionka Królowej ze wszystkich stron. Do wykonania tego zadania udostępniono nam 4 rodzaje innych płytek – Żuka, Konika Polnego, Pająka oraz Mrówkę. Każda z nich porusza się w unikalny sposób.

Rój zawartość pudełka

Rozgrywka rozpoczyna się od wyłożenia pierwszego owada przez pierwszego gracza. Później to samo musi uczynić drugi gracz, dokładając swoją płytkę do już położonej. Od tego momentu owady możemy wprowadzać w taki sposób, by sąsiadowały jedynie z naszymi płytkami. W ciągu czterech pierwszych tur musimy wyłożyć płytkę Królowej. Od chwili jej wprowadzenia naprzemiennie możemy wykonywać akcje Ruchu (przemieszczenie owada, przy czym nie może on rozerwać Roju) oraz wyłożenia kolejnych płytek. Raz wyłożone płytki nie mogą być usunięte z gry!

Wrażenia i podsumowanie

Początkowo byłem dość sceptycznie nastawiony do gry. Wydawało mi się, że 5 figur da za mało możliwości taktycznych. Nic bardziej mylnego! Rój to naprawdę przednia zabawa, a możliwości cała masa. Jakby głębiej się zastanowić – szachy nie mają przecież dużo więcej figur prawda? Ale do rzeczy.

Rój płytki

Dość często będę odnosił się do szachów. Powód jest prosty – to najpopularniejsza gra abstrakcyjna na świecie. Duże znaczenie na całość rozgrywki, podobnie jak w szachach, będzie miało odpowiednie rozpoczęcie gry. Twórcy gry zalecają dwa tzw. openingi. Pierwszym z nich wszechstronny Pająk-Królowa-Mrówka, dzięki któremu od początku możemy zareagować na posunięcia przeciwnika i szybko skorzystać z umiejętności Mrówki. Drugi zaś to agresywny Królowa-Pająk-Pająk, który daje nam możliwości bardzo szybkiego ruchu w razie konieczności. Za nierozsądne uważa się przemieszczanie Królowej w pierwszych 4 turach oraz wykładanie Mrówki jako pierwszej. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Jak już było wspomniane – każda figura porusza się nieco inaczej, przez co w praktyce każda ma inną wartość na stole. Pająk jest zdecydowanie najsłabszą płytką. Wchodzenie na inne płytki Żuka czy przeskakiwanie ich Konikiem Polnym wymaga odpowiedniego ustawienia i jest mocno sytuacyjne. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z Mrówką – to najwszechstronniejsza figura o zdecydowanie największej wartości. Dlatego też nie warto wystawiać jej jako pierwszej, gdyż właściwie ją blokujemy.

Rój kolejne płytki

Wady? Pierwszy gracz ma lekką przewagę w trakcie rozgrywki, taktyka drugiego jest właściwie odpowiedzią na jego zagrania. Oczywiście, lepszy gracz powinien dać sobie radę ze słabszym, jednak dla graczy będących na tym samym poziomie jest to problem. Fani proponują kilka rozwiązań – warto ich poszukać w serwisie BGG.

Oprócz standardowych figur gra oferuje także 3 rozszerzenia zawierające dodatkowe płytki – Komar, Biedronka i Stonoga. Sam posiadam jedynie dodatek Komar (dzięki niej mogę skorzystać z umiejętności sąsiadującej płytki), jednak wydaje mi się, że to Stonoga najbardziej wpływa na rozgrywkę dzięki możliwości przesuwania sąsiadujących figur.

Rój królowe

Podsumowując – czy polecam Rój? Zdecydowanie tak. Jeśli lubisz gry abstrakcyjne i, przede wszystkim, masz odpowiedniego rywala to warto zakupić ten tytuł. Na rynku dostępna jest, poza oryginalną, także wersja Pocket, która różni się przede wszystkim rozmiarem płytek.

EGZEMPLARZ WŁASNY