Niecałe 13000 lat temu klimat ochłodził się na krótko w wielu częściach świata, zwłaszcza na półkuli północnej. Wiemy o tym dzięki znaleziskom dokonanym w rdzeniach lodowych wydrążonych na Grenlandii. 

Przyczyna tego ochłodzenia była szeroko omawiana. Jedną z możliwości jest na przykład to, że wiązała się ona ze zmianami w prądach oceanicznych. W 2007 roku Richard Firestone i inni amerykańscy naukowcy przedstawili jednak nową hipotezę, że przyczyną było kosmiczne oddziaływanie ze strony asteroidy bądź komety. Uderzenie to mogło wyrzucić ogromne ilości pyłu do powietrza, co zmniejszyło ilość światła słonecznego przedostającego się przez ziemską atmosferę.

Czytaj też: Jaka jest różnica między asteroidami, kometami i meteorami?

Platyna często jest znajdowana w meteorytach, więc gdy jej spore ilości znajdują się w jednym miejscu, może to świadczyć o upadku kosmicznej skały. Takie właśnie ślady odkryto w lodowym rdzeniu na Grenlandii, a także w Europie, Azji Zachodniej, Ameryce Północnej, a nawet w Ameryce Południowej. Wszystkie pochodzą z podobnego okresu. Co więcej, niedawno natrafiono na spore ilości platyny znajdujące się w jednym z obszarów RPA.

W północnej Grenlandii, pod lodowcem Hiawatha, odkryto niedawno duży krater meteorytowy o średnicy 31 km. Skutki upadku mogły potencjalnie przyczynić się do wyginięcia żywych organizmów w wielu regionach świata. Nie ma wątpliwości, że ślady platyny w Ameryce Północnej zbiegają się z wyginięciem zwierząt na dużą skalę, do której doszło około 12 800 lat temu. Z kolei w przypadku Afryki odnotowano wyginięcie co najmniej trzech dużych gatunków. Mogło to się jednak wiązać z działalnością człowieka.

[Źródło: phys.org]

Czytaj też: W meteorycie odkryto minerały nigdy nie odnalezione w naturze

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej