Okręty podwodne Projektu 636,3 odegrają ważną rolę w rosyjskiej flocie na Pacyfiku

Okręty podwodne Projektu 636,3

Już w 2024 roku, rosyjska flota na Pacyfiku będzie straszyć wrogów nieco bardziej, bo zostanie do niej wcielonych aż 6 nowych okrętów podwodnych Projektu 636,3. Ogłoszenie następuje kilkanaście dni po tym, jak na służbę trafił rosyjski okręt podwodny Magadan B-602, którego NATO określa mianem „Ulepszonego Kilo”.

Okręty podwodne Projektu 636,3 w rosyjskiej flocie na Pacyfiku

Tak przynajmniej twierdzi dowódca rosyjskiej marynarki wojennej, admirał Nikołaj Jewmienow, który powiedział rosyjskiej agencji prasowej (TASS), że do 2024 roku sześć egzemplarzy okrętów podwodnych Projektu 636,3 z hybrydowym napędem (łączącym generatory diesla z akumulatorami0, zostanie wdrożona do floty operującej na wodach Pacyfiku. Wszystko dzięki temu, że konstrukcja każdego z tych okrętów podwodnych wyprzedza harmonogram.

Czytaj też: Zmodernizowane pociski BAE Systems wykazały antydronową skuteczność

Reklama

Obecnie w pełni funkcjonują już cztery, a nadchodzące Możajsk i Jakuck będą działać około 2023/2024 roku. Wszystkie z nich odznaczają się przede wszystkim niską sygnaturą akustyczną i nie bez powodu uznaje się je za jedne z najcichszych okrętów podwodnych na świecie. W praktyce to po prostu ulepszone, bardziej zaawansowane radzieckie okręty klasy 877EKM Kilo z wydłużonym kadłubem.

Czytaj też: Sekrety nuklearnych okrętów podwodnych sprzedane podstawionemu agentowi FBI

Rosyjska marynarka wojenna otrzymała pierwszy egzemplarz okrętu Projektu 636,3 w listopadzie 2019 roku, drugi 24 października 2020 roku, trzeci ledwie kilkanaście dni temu, bo 12 października, a obecnie prace trwają już na pokładzie tego czwartego.