Maker poleciał po raz pierwszy. Co potrafi eVTOL od Archer Aviation?

Maker poleciał po raz pierwszy., eVTOL od Archer Aviation, Maker evtol

Po 18 miesiącach prac od ogłoszenia, że jeszcze w 2021 roku dzieło Archer Aviation wzniesie się w powietrze, aby rozpocząć z czasem loty demonstracyjne, wreszcie firmie udało się spełnić obietnice. Tak też eVTOL Maker wzniósł się w powietrze po raz pierwszy, zaliczając ważny kamień milowy, ale przed rozwinięciem swojej prędkości maksymalnej 240 km/h i przeleceniu przez 96 km, czeka go jeszcze sporo pracy.

eVTOL od Archer Aviation zaliczył pierwszy test, czyli Maker w zawisie

Maker, to autonomiczny, dwumiejscowy samolot demonstracyjny firmy z Palo Alto, który zaliczył pierwszy test w zawisie po wystartowaniu 16 grudnia, co zbiegło się z 118. rocznicą pierwszego lotu braci Wright w 1903 roku. Ten eVTOL jest prototypem zaprezentowanym w czerwca, przed którym jest jeszcze bardzo, ale to bardzo dużo wyzwań. Teraz firma zacznie go testować pod kątem lotu horyzontalnego, sprawdzając skuteczność jego sześciu przednich śmigieł z systemem przechylania, dzięki którym może przejść w tryb przelotowy, wykorzystując siłę nośną skrzydeł.

Czytaj też: Nowy samolot Boeinga znajdzie się również w Metaverse

Wszystko, co osiągnęliśmy w tym roku, każdy kamień milowy i nawiązane partnerstwo, miało jeden cel: stworzenie samolotu i ekosystemu UAM, który mógłby zmienić oblicze podróży wewnątrz miasta. Dzięki naszemu pierwszemu lotowi w zawisie jesteśmy o jeden krok bliżej tego celu i udowodniliśmy, że Archer może pracować w szybkim tempie bez poświęcania bezpieczeństwa czy jakości. Nasz zespół jest gotowy do kontynuowania tego tempa, gdy będziemy dążyć do uruchomienia usługi powietrznego ridesharingu pod koniec 2024 roku

– powiedział Adam Goldstein, współzałożyciel i współwłaściciel firmy Archer.

Czytaj też: Dodatki do elektrolitu znacząco zwiększyły żywotność akumulatorów litowo-metalowych

Wedle firmy do 2023 roku będziemy mogli zobaczyć pilotowany tradycyjnie czteromiejscowy eVTOL, który jako pierwszy wejdzie do produkcji masowej. Nic dziwnego, bo trudno wyobrazić sobie opieranie swojego biznesu wyłącznie na dwumiejscowych eVTOL, choć to właśnie te doczekają się zapewne zielonego światła po zatwierdzeniu przez FAA, aby sprawdzić, jak spiszą się pierwsze pionowzloty elektryczne w praktyce.