Upośledzenie wzroku jest jedną z najczęstszych dolegliwości na świecie. Szacuje się, że 253 milionów ludzi żyje z problemami ze wzrokiem, a ślepota dotyka 36 milionów. Laski, zwierzęce przewodniki i specjalnie przystosowane przejścia dla pieszych ułatwiają poruszanie się po chodnikach i ulicach miast. Ale nie zawsze jest to wystarczająca pomoc.

Ludzie za AiServe z siedzibą w Lipsku i Berlinie wierzą, że sztuczna inteligencja – w szczególności przetwarzanie języka naturalnego i rozpoznawanie obrazów – może być pomocne. Gustavo Madico założył AiServe w 2017 roku, po opuszczeniu chińskiego Peel Technologies. Wraz z małym zespołem inżynierów dąży do stworzenia systemu uczenia maszynowego, który „uczy się chodzić jak człowiek”.

System będzie działał w zestawie z kamerą, mikrofonem i baterią, która będzie działać przez kilka godzin. Gdy uzyskuje on nowe obrazy, zaczyna rozpoznawać chodniki, narożniki i ścieżki z coraz większą skutecznością. Z czasem oprogramowanie będzie mapować całe miasta. Dane algorytmu będą przekazywane do komponentu nawigacyjnego, który za pomocą poleceń głosowych i innych wskazówek pomoże użytkownikom w przemieszczaniu się. Jego instrukcje będą znacznie dokładniejsze niż w przypadku większości aplikacji mapowych.

AiServe planuje wydanie modelu produkcyjnego w Wielkiej Brytanii i Niemczech w ciągu roku. Będzie kosztować około 2 900 dolarów. Zdaniem Madico cena będzie w praktyce znacznie niższa, dzięki współpracy firmy ze służbą zdrowia czy ubezpieczycielami.

[Źródło: venturebeat.com; grafika: Kyle Wiggers]

Czytaj też: Najnowsza sztuczna inteligencja MIT uczy się języka jak dzieci

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej