Czy algorytmy mogą przewidzieć konflikty na tle politycznym?

komputery

Algorytmy komputerowe odgrywają coraz większą rolę w naszym codziennym życiu. Imponują między innymi wysoką skutecznością w zakresie przewidywania pewnych wydarzeń. Ale czy konflikty na tyle politycznym się do takowych zaliczają?

Zeszłoroczny szturm na Kapitol czy też konflikt, który w ostatnim czasie rozgrywa się w Kazachstanie, pokazują, jak bardzo nieprzewidywalne mogą być niektóre wydarzenia z polityką w tle. Naukowcy przekonują jednak, że najnowsze zdobycze technologii mogą posłużyć do analizowania wzorców wskazujących na podwyższone ryzyko tego typu zdarzeń.

Czytaj też: GeoMol to algorytm, który znacznie przyspieszy proces tworzenia nowych leków

Reklama

Clayton Besaw jest jednym z ekspertów zaangażowanych w nadzorowanie programu CoupCast opartego na uczeniu maszynowym. Sprzętem tym dysponuje Uniwersytet Centralnej Florydy, a jego pracownicy skupiają się na przewidywaniu zamachów stanu w różnych krajach. Jest to tzw. modelowanie predykcyjne, które stosowano od pewnego czasu, jednak dotyczyło ono głównie bardzo niestabilnych politycznie krajów.

Algorytmy są coraz częściej stosowane do przewidywania napięć na tle politycznym

Pomysł zakłada natomiast, by taka technologia znalazła zastosowanie w stabilniejszych regionach. Przykładem takiego działania było ostrzeżenie wydane w październiku 2020 roku przez Armed Conflict Location & Event Data Project (ACLED). Dotyczyło ono ryzyka ataku na budynek federalny. Z kolei Pentagon, CIA i Departament Stanu zasięgnęły po pomoc sztucznej inteligencji w zakresie śledzenia niepokojów za granicą. W kolejce do podjęcia podobnych kroków stoi między innymi FBI.

Czytaj też: Ponad połowa społeczeństwa woli, by dotyczące ich decyzje podejmowały algorytmy, a nie ludzie

Nie jest to rozwiązanie idealne i może być kosztowne. Ale istnieje ogromny, niezrealizowany potencjał wykorzystania danych do wczesnego ostrzegania i podejmowania działań. Nie sądzę, aby te narzędzia były już tylko i wyłącznie opcjonalne.

Sheldon Himelfarb, dyrektor naczelny PeaceTech