Reklama

Amerykańska CDC uruchomiła bota analizującego objawy koronawirusa

W okresie pandemii kontakt z lekarzami jest utrudniony, szczególnie, jeśli nasz przypadek nie jest szczególnie poważny. Ale co, gdy wydaje się nam, że nasze symptomy odpowiadają tym, które są charakterystyczne dla zakażenia SARS-CoV-2? CDC oraz Microsoft oferują pomoc.

Pomoc w postaci bota, który pomaga określić ryzyko, że faktycznie nasz organizm walczy z COVID-19. Na czym polega cały trik? Oprogramowanie analizuje zaobserwowane u nas objawy. Te, jak już pewnie wiecie, nierzadko są w zasadzie identyczne, co w przypadku grypy czy zwykłego przeziębienia.

Bot dokonuje analizy udostępnionych przez nas informacji i decyduje, czy konieczne jest skontaktowanie się ze służbami medycznymi, czy też wystarczy “przechorowanie” dolegliwości w domu. Może się to okazać szczególnie przydatne i skuteczne pod pewnym warunkiem: że poddamy się samoizolacji.

Czytaj też: Google wreszcie uruchamia stronę poświęconą koronawirusowi

Specjaliści z całego świata podkreślają bowiem, iż kluczowym elementem w opanowaniu rozprzestrzeniającego się koronawirusa jest domowa kwarantanna. Tym bardziej, że wiele osób jest nosicielami, choć nie występują u nich poważniejsze objawy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News