Apple Arcade to nowa propozycja od amerykańskiej firmy. Czego się spodziewać po tej ofercie?

Apple zamierza walczyć z Nintendo, Microsoftem, Sony i Googlem na raz? Nic z tych rzeczy. Apple jako pierwsze uruchomiło znaną usługę w miejscu, gdzie jeszcze tego nie było. Oznacza to, że abonament na gry dostępny będzie od teraz na smartfonach. Dotychczas mieliśmy dostęp do takich „bajerów” tylko na PC czy konsolach. Teraz czas na gry mobilne. Jak będzie prezentowała się usługa?

Czytaj też: Cyberpunkowe visual novel Echo Tokyo: Phoenix to historia dla dorosłych

Abonamenty w grach zdają się zdobywać coraz większą popularność. „Zdają się”, ponieważ nieoficjalne informacje o kondycji Xbox Game Pass mówią, że usługa nie powoduje zachwytu u szefostwa Microsoftu. Gracze coraz częściej sięgają jednak po tego typu usługi. Dzięki drobnej opłacie miesięcznej otrzymujemy dostęp do wielu gier, które możemy grać tak długo, jak opłacamy abonament.

Apple postanowiło uruchomić właśnie tego typu usługę na rynku mobilnym. Jak jednak zachęcić do swojej usługi graczy? Albo jeszcze lepiej – jak zachęcić hardkorowych graczy do grania na smartfonie? Apple zadało to pytanie sobie chyba nie raz i postarało się, aby nie można było firmy „zagiąć”. Zacznijmy od wielkości oferty. Cena abonamentu jeszcze nie jest znana, ale zapewne za kilka-kilkanaście dolarów otrzymamy dostęp do ponad stu gier!

Co przyciąga graczy do zakupu danej konsoli? To wie najlepiej Sony, które ma masę tytułów ekskluzywnych. To właśnie też zrobi Apple. Firma zamierza zaoferować sporo produkcji, które będą dostępne tylko u nich.

Szczególnie ciekawie prezentuje się Zeldopodobne Oceanhorn 2: Knights of the Lost Realm. To co jednak na mnie zrobiło największe wrażenie to Beyond a Steel Sky. Tytuł tworzony przez Revolution Software zaoferuje konsolową jakość grafiki.

Usługa Apple Arcade to też wiele dodatkowych opcji. W ramach jednej subskrypcji, która trafi do sprzedaży na wiosnę 2019 pozbędziemy się także wszelkich reklam czy mikropłatności z gier z usługi. Każda z gier oprócz działania na iPhonie i iPadzie zadziała również na Macach oraz Apple TV. Apple również dało mało pstryczek w nos Google Stadia, zapowiadając, że w ich produkje można grać bez dostępu do sieci. Kiedykolwiek, gdziekolwiek.

Czytaj też: Lootboksy za pieniądze znikają z gry Blizzarda

Źródło: apple.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!