Ogromne badanie sponsorowane przez Apple pokazuje, że smartwatch firmy rzeczywiście może ratować ludzkie życia. Dzieje się tak dzięki wykrywaniu nieregularnego bicia ludzkiego serca.

W badaniu wzięło udział 400 tysięcy użytkowników Apple Watch. 2000 z nich otrzymało powiadomienie o nieregularnym tętnie. Mogło ono zostać wykryte dzięki EKG wbudowanemu w smartwatcha. Mozę ono wykryć migotanie przedsionków (AFiB).

AFiB może prowadzić do udarów, zakrzepów krwi, niewydolności serca czy innych problemów ze zdrowiem. Jest ono także powodem 130 tysięcy zgonów w USA. Seria Apple Watch 4 posiada wbudowany moduł EKG, który pozwala go wykrywać.

Czytaj też: Zapadła zgoda na przeszczep rogówki oka z wykorzystaniem komórek iPS

Wracając do badania – 33% osób spośród 2000, które otrzymały powiadomienie, zostali zdiagnozowani z migotaniem przedsionków. Co ciekawe, jedynie 57% osób z powiadomieniem zgłosiło się do lekarza, a 43% z nich zignorowało je co pokazuje, że liczba osób z AFiB może być większa. Każde takie powiadomienie musi się skończyć wizytą u lekarza.

Oczywiście lekarze nie mogą opierać się tylko na wynikach z zegarka. Muszą oni samemu przeprowadzić badania i potwierdzić diagnozę. Jednakże sami widzicie, że Apple Watch świetnie sprawdza się jako narzędzie to szybkiego wykrywania choroby. Jeśli więc macie historię rodzinną AFiB albo obawiacie się tej choroby to warto zaopatrzyć się w takiego smartwatcha.

Czytaj też: Niedługo może w nas uderzyć pandemia grypy

Źródło: Phonearena

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!