Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zbadała możliwość wystąpienia pandemii grypy. Okazuje się, że możne ona pojawić się bez ostrzeżenia w ciągu najbliższych lat.

Aby grypa stała się pandemią musi pojawić się nowy szczep wirusa. Coroczne wzrosty zachorowań na grypę ograniczają się zazwyczaj do pewnych obszarów. Są to także szczepy, które istniały od dłuższego czasu. Oznacza to, że duża liczba ludzi została już przez nie zainfekowana i ma wobec nich wytworzoną pewną odporność.

Pandemia może więc się zdarzyć, gdy pojawi się nowy szczep bardzo mocno różniący się od tych, do których przyzwyczaił się nasz układ odpornościowy. Zazwyczaj pojawiają się one pierwsze u zwierząt i potem przeskakująca ludzi.

Czytaj też: Obiecujące badania dotyczące nowego leku na cholesterol

Nie zdarza się to jednak często, bowiem wirusy zwierzęce mocno różnią się od ludzkich. Aby pojawiła się pandemia zwierzęcy wirus musi dokonać trzech rzeczy: skutecznie zakażać, replikować się i rozprzestrzeniać wśród ludzi. Prawdopodobieństwo, że wirus tego dokona jest jak wygranie na loterii.

Jest jednak zawsze pewna szansa, że coś takiego będzie miało miejsce. Możemy jednak dokonać pewnej prewencji. Naukowcy muszą przeprowadzać dalsze badania w celu opracowania prostej metody detekcji wirusów, które mogą przeskakiwać ze zwierząt na ludzi. Także muszą iść ogromne pieniądze na opracowanie uniwersalnej szczepionki na grypę. Te dwie rzeczy sprawią, że będziemy mogli powstrzymać pandemię w zalążku.

Czytaj też: Fascynujący wpływ udaru na mikrobiom jelit

Źródło: Livescience

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej