WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Autonomiczny „pomocnik” myśliwców Loyal Wingman powoli nabiera kształtu

Niegdyś Boeing zaskoczył wszystkich, prezentując drona zaprojektowanego specjalnie z myślą o lataniu obok tradycyjnych wojskowych samolotów. Teraz z kolei jego prototyp, pierwszy z serii, nabiera kształtów.

Dron Loyal Wingman jest przy tym bardzo podobny (przynajmniej pod kątem zastosowania) do rozwiązania, jakie testuje obecnie Rosja. Sam projekt powstał w celu zintegrowania bezzałogowych, autonomicznych samolotów ze światem tych załogowych.

Taki dron będzie dla każdego szwadronu idealnym dodatkiem, któremu to będzie „zlecać” się te najniebezpieczniejsze manewry i misje. Stąd też sam opis Boeing, który o Loyal Wingman wspomina, jako o „ochronie Sił Powietrznych”.

Drony te będą wyposażone w standardowy zestaw do misji wywiadowczych, nadzorczych i rozpoznawczych, ale nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby zostały przekonfigurowane do wymagań innej misji. Ciągle nie wiadomo, czy finalnie będzie posiadał jakąś broń.

Loyal Wingman, dron Boeing, bojowy dron autonomiczny, dron bojowy

Loyal Wingman jest opracowywany na rynek globalny przez koalicję 16 australijskich przemysłów wykorzystujących inżynierię cyfrową i zaawansowane materiały kompozytowe. Pierwszy z trzech prototypów zostanie wykorzystany do oceny i poprawy produkcji ostatecznej wersji.

Ten prototyp właśnie powstaje (obecnie nabiera śladowych kształtów), a został zaprojektowany tak, aby osiągnąć „wydajność podobną do myśliwca” i zasięg 3 704 km. Boeing twierdzi, że następnym krokiem będzie przeniesienie smukłego kadłuba z przyrządu montażowego i umieszczenie go na głównej platformie, aby montaż mógł być kontynuowany przed pierwszym lotem, który jest zaplanowany jeszcze na ten rok.