Już nie raz matka natura udowadniała nam, że jest w tym całym tworzeniu zwierząt całkiem dobra. Nic więc dziwnego, że naukowcy nieustannie inspirują się właśnie naszą fauną w projektowaniu robotów, jak np. ci z Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie, których bezprzewodowy robot-meduza podbił wodną toń. 

Czytaj też: Ten pasek umożliwia dwukierunkową komunikację z robotami

Chociaż meduzy nie są najszybszymi zwierzętami w oceanie, to pływają w zaskakująco energooszczędny sposób. Sposób, który może tchnąć znacznie większą elastyczność w podwodne roboty, mogące imitować je w zadziwiająco dobry sposób. Prawdziwe meduzy pływają ”odrzutowo”, rozszerzając i kurcząc ciała w kształcie dzwonu, aby wypchnąć za sobą wodę. Wcześniej tego typu roboty oczywiście powstawały, ale ten jest wyjątkowy, bo nie wymaga zasilania za pośrednictwem przewodów. Naukowcy z postanowili rozwiązać tę sytuację, projektując robo-galaretkę do pływania.

Robot był wzorowany na gatunku Aurelia aurita, dlatego też ma sztywną „głowicę”w kształcie dzwonu oraz cylindryczny korpus pod spodem. Ten drugi jest pokryty miękką gumową skórą i zawiera cztery oddzielne sześciopunktowe mechanizmy łączące. Ruch do przodu został osiągnięty poprzez zginanie i prostowanie tych mechanizmów, co powoduje, że ciało wypycha wodę, gdy się rozszerza i kurczy. Dodatkowo, przesuwając dwa obciążniki znajdujące się we wnęce korpusu, robot może być sterowany zarówno pionowo, jak i poziomo.

Czytaj też: Miękkie roboty można formować w twarde kształty

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej