Na torze nie trzeba wiele, aby ściągnąć na siebie duże zainteresowanie. Ot, solidny silnik w połączeniu z driftem i voilà o samochodzie pisze już masa portali. Tym razem naszą uwagę przyciągnął BMW M3 z 10000-RPM silnikiem Skyline GT-R.

Czasami najciekawszymi samochodami BMW są te, które nie posiadają na swoim pokładzie oryginalnych silników. Przykładem tego jest E39 M5 z 800-konnym 2JZ, czy E92 M3 napędzany Z06. Wielu klientów serii M od BMW mogłoby po prostu zamawiać swoje egzemplarze bez silnika pod maską, aby zaoszczędzić sobie trudów z jego wyciąganiem. Tym razem serwis The Hoonigans złapał w obiektywie australijskiego zawodowego driftera Jake’a Jonesa, który zasiadł za kierownicą kierowcę BMW M3 coupe. Oryginalna V8 została zastąpiona sześciocylindrowym RB26 o pojemności 2,8 litra z nowymi cylindrami i ogromną turbosprężarką o średnicy 74 mm. Można nim wykręcić oszałamiające 10000 obrotów na minutę. To z kolei zapewnia mu imponujące 670 koni mechanicznych. To z kolei brzmi tak:

Czytaj też: Praktycznie fabrycznie nowa Mazda Miata z 1990 do kupienia

Źródło: Roadandtrack

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!