Reklama

Amerykański myśliwiec przypadkowo zbombardował Japonię

F16 bombardowanie, bombardowanie Japonii, przypadkowe wystrzelenie bomby, omyłkowe bombardowanie, omyłkjowa bomba

Listopad 2019 roku mógł rozpocząć pasmo nieszczęść zapoczątkowane w 2020 roku, ale na szczęście przypadkowe zbombardowanie Japonii uszło USA płazem.

Myśliwiec Sił Powietrznych USA, a dokładniej mówiąc, F-16 Fighting Falcon omyłkowo zrzucił bombę na posiadłość cywili kilka kilometrów od poligonu testowego. Chociaż od tego mija już ponad 5 miesięcy, dopiero teraz doczekaliśmy się raportu, a w nim czytamy, że “​​błąd pilota spowodował, że bomba kierowana laserowo GBU-12 trafiła w niewłaściwy cel wiele mil od właściwego”.

Myśliwiec F-16CM z 14 Dywizjonu Myśliwskiego leciał w ramach misji szkoleniowej na poligon testowy Draughon Bombing Range położony około 36 kilometrów od macierzystej bazy myśliwca w Misawa. Jak twierdził pilot, “przypadkowo zrzucił bombę, po tym, jak cel oznaczył inny myśliwiec F-16”.

Finalnie bomba GBU-12 trafiła całe 5,47 km od pierwotnego, dobrego celu w teren prywatny. Na szczęście nikt od tego nie ucierpiał – nawet majątek. Bardzo dobrze, bo GBU-12 Paveway II to 500-funtowa bomba, która narobiłaby wiele strat, ale na szczęście tutaj, jak na testy przystało, była pozbawiona ładunku wybuchowego.

Według Sił Powietrznych USA zarówno myśliwiec, jak i pilot zostali natychmiast uziemieni po incydencie. Ten drugi został zdyskwalifikowany, ponownie przeszkolony w posługiwaniu się bronią i otrzymał polecenie pouczenia innych pilotów w Misawie (via Popular Mechanics).

Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [26.04.2020]

Jako że incydent miał miejsce na nieswoim gruncie, USA może się cieszyć, że władze Japonii jedynie potępiły takie działanie. Cierniem u boku okazało się zwlekanie z poinformowaniem o tym problemie, bo nastąpiło to dopiero następnego dnia.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News