Jeśli kojarzycie platformę SpatialOS, to studio Improbable z pewnością jest Wam znane (nie, nie z tej gry wyżej – to Worlds Adrift). A jeśli nie, to zapamiętajcie tę nazwę, bo ogłoszono, że w ramach tego studia powstała ekipa złożona głównie z byłych pracowników BioWare, Capcom i Ubisoft, która w przyszłości ma nam dostarczyć, jak nie świetną, to przynajmniej nowatorską grę RPG. 

Na wspomnianą ekipę składają się tak naprawdę dwa studia, które Improbable otworzyło przed kilkoma tygodniami w Kanadzie i Edmonton. Zarządza nimi z kolei Aaryn Flynn, który w przeszłości zgromadził zapewne spory bagaż doświadczeń, piastując stanowisko głównego menadżera BioWare. Wprawdzie sama gra została ujawniona nieco wcześniej, ale dopiero teraz (dzięki rozmowie Flynna z GameInformer) poznaliśmy szczątkowe szczegóły na jej temat.

To właśnie on ujawnił skład ekipy, którą tworzą głównie weterani oraz fakt, że ich RPG będzie bazować na platformie SpatialOS i silniku graficznym Unreal. Nad jego produkcją pieczę będzie stanowił Neil Thompson (były dyrektor artystyczny BioWare), który przyjął na swoje barki sporą odpowiedzialność. Musi bowiem dopilnować, żeby ta produkcja była nie tylko dobra, ale też żeby pokazywała SpatialOS w najlepszym świetle. To z kolei nic innego, jak platforma w chmurze, która została stworzona z myślą o opieraniu na niej gier wieloosobowych.

Może więc dziwić fakt, że projekt Improbable nie jest MMORPG’iem, a czymś na kształt (o zgrozo!) Anthema i Fallout 76:

SpatialOS… nie jest rozwiązaniem MMO. To rozwiązanie, które zwiększa słownictwo gry wieloosobowej. Czuję się komfortowo mówiąc, że już na początku powiedziałem Aarynowi: „Pomyśl o tym, jak możemy zrobić, żeby gracze mieli większy wpływ na to, co wspólnie tworzymy”.

A zatem czekamy, bo w sumie nic innego nam nie pozostało.

Czytaj też: Amunicja w The Division 2 jest trudna do zdobycia jak legendarne przedmioty w Anthem

 Źródło: GameInformer, PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!