WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Remaster Call of Duty: Modern Warfare 2 niedostępny w Rosji. Tak, „dlatego”

Rosjanie znów mają problemy z Call of Duty. Po raz kolejny będą musieli kombinować.

Call of Duty nagle stało się delikatną sprawą pomiędzy USA a Rosją. Będzie trochę spoilerów, więc jeśli chcecie sami przeżyć mocne wydarzenia z Modern Warfare 2 to… ostrzegałem.

W 2009 roku na rynek wychodzi Call of Duty: Modern Warfare 2. Gra zawiera misję, która zapada w pamięć graczom na całym świecie. Jako agent CIA musimy zdobyć zaufanie terrorystów i w tym celu uczestniczymy w misji „No Russian”, w której dokonujemy ataku terrorystycznego, zabijając setki Rosjan na lotnisku.

W oryginalnej grze pojawiła się opcja pominięcia tychże wydarzeń (wszakże gracze nie przywykli do bycia kimś „takim”). Kto chciał – mógł ją pominąć i nigdy nie postrzelić wirtualnych sąsiadów. W rosyjskiej wersji gry nastąpiły jednak zmiany – gra została całkowicie pozbawiona tego zadania.

Czytaj też: Horror FPS Quantum Error na PS5 w 60fps, a to tylko początek dobrych wieści

Po latach, wczoraj, pojawił się remake Call of Duty: Modern Warfare 2, gdzie zdecydowano się nie usuwać wspomnianej sceny na lotnisku. Jest ona dokładnie taka sama jak w oryginale. Okazuje się jednak, że Sony Interactive Entertainment zdecydowało się na niesprzedawanie tej gry w rosyjskim PlayStation Store. Activision liczy teraz, że premiera na PC i konsole Xbox przebiegnie bez problemów.

Acti podkreśla, że jest to fikcyjna kampania gry z 2009 roku, ale argumenty nie przekonują Sony. Ciekawe, czy decyzję podjął rosyjski oddział czy ktoś inny? Podobne problemy rosyjscy gracze mieli przy okazji Call of Duty: Modern Warfare z 2019 roku, kiedy to gra została niewprowadzona na tamtejszy rynek. Powód? Dwie misje – w jednej przedstawiona strona konfliktu jest uważana przez USA za sojuszników, a przez Rosję za wrogów, druga – jeden z etapów przedstawiających rosyjską armię w negatywnym świetle inspirowany był misją, którą tak naprawdę przeprowadzili Amerykanie.

Czytaj też: Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News