Od około dziesięciu lat największą maszyną na świecie jest Wielki Zderzacz Hadronów, położony na granicy Szwajcarii i Francji. Głównym elementem jest gigantyczny pierścień o średnicy ponad 8 kilometrów, a cały zakład zatrudnia tysiące ludzi. Zgodnie z zapowiedzią chińskiego Instytutu Fizyki Wysokiej Energii, wkrótce ta maszyna może zostać zdetronizowana. 

Chiński instytut ogłosił plany budowy własnego akceleratora cząstek w ciągu następnej dekady. Z założeń wynika, iż miałby on przewyższyć LHC pod każdym względem. Według raportu opracowanego przez Chińczyków, nadchodzący zderzacz będzie ponad pięć razy silniejszy, a jego średnica wyniesie ponad 30 kilometrów.

Urządzenie będzie nosiło nazwę CEPC a jego budowa powinna się zakończyć ok. 2030 roku.  Zgodnie z planem, powinien on być w stanie wyprodukować miliony cząstek Higgsa wraz z innymi rzadkimi cząstkami, takimi jak bozon W i Z. W szwajcarskim Wielkim Zderzaczu Hadronów ich powstawanie jest powolne a skala procesu – znacznie mniejsza.

Po dziesięciu latach funkcjonowania CEPC zostanie wycofany. Ale w jego miejsce naukowcy zbudują kolejny zderzacz, zwany Super Proton Proton Collider, który będzie działał dokładnie tak, jak większa, mocniejsza wersja LHC. Ten nowy zderzacz wykorzysta infrastrukturę już zbudowaną na potrzeby CEPC i zaawansowane technologie, które najprawdopodobniej będą istniały do ​​2040 roku.

[Źródło: popularmechanics.com]

Czytaj też: Sukces w CERN! Udało się zaobserwować rozpad bozonu Higgsa!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!