Po raz kolejny nurkujemy w dziełach kanału Garaża Jaya Leno, który jest dla wielu Amerykanów wręcz ojcem motoryzacji. Niech anglojęzyczny charakter kanału nie sprawi jednak, że odwrócimy się na niego obrażeni, bo stracilibyśmy zbyt wiele. Jak na przykład pokaz tego jedynego w swoim rodzaju samochód Chrysler 300D z 1958 roku.

Czytaj też: Lancia 037 Stradale słusznie znajduje się na listach marzeń kolekcjonerów

Jay Leno przez lata zebrał u siebie zespół ekspertów, którzy również lubią pogrzebać gdzieś na własną rękę. I tak właśnie było z Perem Blixtem, który postanowił po godzinach zająć się egzemplarzem Chrysler 300D, który ma za sobą ciekawą historię. Producent wyprodukował je w 1958 roku, ale wkrótce potem zaczął wycofywać je ze sprzedaży, ponieważ zastosowany w nich wtrysk paliwa był kompletnie spartaczony. 23 egzemplarze rozjechały się jednak po świecie, a Blix zgarnął jednego z nich piętnaście lat temu.

Znalazł go w kalifornijskiej fabryce recyklingu jakieś 15 lat temu i powiedzieć, że ten Chrysler 300D był w złym stanie, to jak powiedzieć nic. Był wybrakowany, oszpecony zębem czasu i wymagający kompleksowej renowacji, ale miał w sobie jedno… gaźnik 392 Hemi. To przez niego nasz bohater zaczął swoją, trwającą kilka lat przygodę, ale było warto. Poprawił to, czego fabryka przed prawie 70 latami nie potrafiła i teraz może pochwalić się wyjątkowym samochodem w świetnym stanie.  teraz jedyny w swoim rodzaju egzemplarz tej serii napędza się

Czytaj też: Bergmeister ADR 630 składa hołd modelowi sprzed 85 lat

Źródło: Road and Track

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej