Pierwsze zapowiedzi Star Wars Jedi: Upadły Zakon zaskoczyły mnie tym, że Electronic Arts dumnie chwali się tym, że w grze zabraknie mikropłatności i trybu multiplayer. O ile na ten drugi można przymknąć oko (wpycha się go praktycznie wszędzie), to pierwsze oświadczenie jest już naprawdę perfidne. Zwłaszcza będąc wydawcą, od którego nagonka na płatności w grze tak naprawdę się zaczęła po premierze Battlefronta. Dlatego też jak najbardziej rozumiem to, że teraz społeczność Twittera robi sobie z wydawcy przysłowiowe „jaja”. Szczerze mówiąc? Liczyłem że to nastąpi.

Wszystko zaczęło się od tego wpisu:

I wiele nie było trzeba, aby zareagowały na niego setki, wśród których znaleźli się głównie gracze, ale i przytyków ze strony innych studiów nie zabrakło:

Czytaj też: Ujawniono trailer i datę premiery Star Wars Jedi: Upadły zakon

Źródło: VG247

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej