Targi CES mogą chwalić się tym, że pojawiają się tam jedne z najciekawszych wynalazków i projektów technologicznych, choć ostatnio nie brakuje tam również czegoś dla fanów motoryzacji. Co jednak musi oferować jacht, aby firma mogła go zaprezentować na tamtejszym stoisku?

No cóż, nie trudno się domyślić, że ogromną ilość technologicznych nowinek oraz oczywiście sztucznej inteligencji, przedostającej się do coraz większej ilości sprzętów. Jednak Adonis stworzony przez firmę Furrion nie jest tylko jakimś tam jachtem, do którego upakowano wszystko, co tylko się dało. Jest to raczej coś, czego nie powstydził się sam Tony Stark, ponieważ ten warty 5 milionów dolarów 24-metrowy jacht jest zarządzany czymś na wzór Jarvisa. Oczywiście może i nie w takim stopniu, ale zawsze. Tamtejszy system Angel oparty na sztucznej inteligencji jest wywoływany prostym „Hi Angel”. Wirtualny asystent jest w stanie zarówno wysyłać i odczytywać wiadomości, aktualizować media społecznościowe, podawać informacje o pogodzie, odtwarzać muzykę w jednym pokoju lub na całym jachcie, a nawet wysłać zamówienie na posiłek do kuchni. Jej funkcjonalność rozszerzają też ogromne inteligentne lustra, które w mgnieniu oka mogą stać się wyświetlaczem.

Angel opanował nawet rozpoznawanie twarzy, dostosowując warunki danego pomieszczenia do aktualnie przebywającego tam pasażera. Ale to nie wszystko, ponieważ odpowiada też za bezpieczeństwo, monitorując otoczenie szeregiem kamer, a nawet dronem, którego może wysłać w celu zidentyfikowania np. łodzi. Jednak Adonis nie będzie wkrótce dostępny do kupienia, ponieważ jest obecnie jedynie prototypem, którego Furrion chce ukończyć do końca 2019 roku. Jeśli niespecjalnie bawi Was koncepcja inteligentnego jachtu, to może zadowoli Was wiadomość, że ten system może być implementowany nawet w samochodach kempingowych. Innymi słowy, może napędzić inteligentne domy w przyszłości.

Czytaj też: Gigajacht FB277 od Benetti mierzy 107 metrów długości

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!