WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

DayZ zbanowane w Australii przez bzdurny powód

DayZ zbanowane w Australii. Powód jest naprawdę przedziwny.

DayZ nie ma łatwego życia w Australii. Bohemia Interactive nie otrzymało zgody na to, aby wypuścić grę w wersji pudełkowej. Gra na szczęścia została dopuszczona do sprzedaży w cyfrowych sklepach PlayStation Store oraz Xbox Live. Problem jednak w tym, że… nagle zniknęła.

Czytaj też: Gry mobilne Activision zarobiły dla firmy najwięcej

Jaki jest powód nagłego wymuszenia usunięcia gry z cyfrowych półek? Osoby odpowiedzialne za blokadę tłumaczą ją w ten sposób. W grze pojawia się marihuana jako przedmiot. Jej obecność nie jest problemem. Gdyby można było wykorzystywać ją w tradycyjny sposób, gra zmieniłaby tylko swoją kwalifikację wiekową z +15 na +18. Problemem jednak jest to, że marihuana działa w grze jako lekarstwo, więc istnieje zachęta do korzystania z niej. A to już za dużo.

Nie mogę uwierzyć, że taka bzdura spowodowała usunięcie gry ze sprzedaży. Autorzy zapewniają, że już pracują nad przywróceniem produkcji do sprzedaży. Wspominają również, że problemem dla Australijczyków okazała się już morfina, której animacja użycia musiała zostać dostosowana, aby spełnić wszystkie kryteria surowego prawa.

Całą sprawę skomentował autor Kingdom Come: Deliverance. „Kraj wol… A… Nieważne”. Daniel Vavra jest Czechem, podobnie jak twórcy DayZ – Bohemia Interactive.

Czytaj też: Kobiety w NBA 2K20 wyłączyły niektórym mózgi

Źródło: playstationlifestyle.net