Dlaczego odporność na niektóre choroby jest krótkotrwała, a na inne utrzymuje się dłużej?

pandemia

Przechorowanie odry powoduje, że na zawsze stajemy się odporni na tę chorobę. Zupełnie inaczej jest w przypadku grypy, na którą można chorować wielokrotnie… i to w tym samym roku.

Okazuje się, że wykształcenie odporności na daną chorobę zależy w dużej mierze od przeciwniał, będących jednym z najbardziej znanych mechanizmów obronnych organizmu. Po przejściu infekcji, zazwyczaj w naszych układach immunologicznych pozostaje pewna ilość tych przeciwciał. Odpowiednie testy są w stanie je wykryć, dając odpowiedź na pytanie, czy mieliśmy już kontakt z danym patogenem.

Jeśli dochodzi do ponownego zakażenia, to zazwyczaj nie dlatego, że nasz organizm “zapomniał” jak bronić się przed danym wirusem. Powtórna infekcja zazwyczaj wynika z faktu, iż patogen zmutował, przez co układ odpornościowy go nie rozpoznaje. Istnieje też niewielka szansa, że wybrana osoba ma chroniczne problemy z immunologią.

Czasami zdarza się też, że ludzkie ciało nie widzi poważniejszego zagrożenia w niektórych wirusach (np. tych odpowiedzialnych za powszechnie spotykane przeziębienia). Tym samym najdłużej (a często permanentnie) przeciwciała utrzymują się w przypadku wolno mutujących i generujących silną odpowiedź immunologiczną patogenów. Jednocześnie nie ma pewności, dlaczego na pewne choroby uodporniamy się na dłużej niż na inne. Np. potrzeba około 50 lat, aby utracić połowę przeciwciał na ospę wietrzną i 11 lat, aby to samo stało się z przeciwciałami na tężec.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News