Pojawiły się nowe doniesienia na temat nietypowych objawów zakażenia koronawirusem

pandemia

Rozpoznanie COVID-19 nie należy do najłatwiejszych zadań, szczególnie, jeśli lekarze nie mają możliwości przeprowadzenia testów PCR. Na szczęście lista objawów się poszerza, co umożliwia rozpoznanie zakażonych.

Jak do tej pory najczęściej występującymi symptomami zakażenia koronawirusem były: suchy kaszel, gorączka, zmęczenie oraz problemy z oddychaniem. Pojawiały się także doniesienia o utracie smaku i węchu. I to właśnie te dwa ostatnie czynniki stanowią największą różnicę pomiędzy COVID-19 a np. przeziębieniem lub grypą.

Lekarze szacują, że przy wystąpieniu tych objawów prawdopodobieństwo występowania SARS-CoV-2 w naszym organizmie jest znacznie zwiększone. Badacze z UC San Diego Health przebadali 1480 pacjentów z objawami grypopodobnymi. 102 osoby z tej grupy okazały się zakażone, podczas gdy reszta była wolna od koronawirusa. Pocieszający jest fakt, że problemy ze smakiem i węchem były odwracalne, a zmysły te powracały stosunkowo szybko.

Reklama

Czytaj też: Polacy chronią się przed Koronawirusem. Kto ich obroni przed nimi samymi?

Co ciekawe, naukowcy zaobserwowali, że ludzie, którzy narzekali na ból gardła, często byli wolni od koronawirusa. Pokazuje to, że pewne objawy są charaktersytyczne dla SARS-CoV-2, podczas gdy inne pozwalają wykluczyć infekcję.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News