Badacze od lat opracowywali mieszankę drobnoustrojów, które mogą pochłaniać toksyczne chemikalia. Teraz planują przetestować je w terenie, aby przekonać się o ich skuteczności. 

Kultury bakterii są zaprojektowane tak, aby zajmować się zanieczyszczeniami znanymi jako BTEX – benzen, toluen, etylobenzen i ksylen. Chemikalia te są powszechnie spotykane w glebie i wodach podziemnych, gdzie wykorzystywana była ropa naftowa i jej produkty. Chodzi np. o stare stacje benzynowe i rafinerie ropy naftowej. Jednym ze sposobów radzenia sobie z tymi zanieczyszczeniami jest wykopanie gleby lub wypompowanie wody gruntowej na powierzchnię, gdzie jest wystawiona na działanie tlenu. To sprzyja rozwojowi naturalnych organizmów, które mogą rozkładać chemikalia BTEX. Ale kopanie i pompowanie jest energochłonne i kosztowne.

Czytaj też: Dlaczego w Arktyce jest tak dużo ropy?

Bardziej efektywnym rozwiązaniem problemu miałoby być wykorzystanie procesu zwanego degradacją beztlenową. Prowadzące do niego mikroby mogą uzdatniać glebę i wody gruntowe, jednak są one mało liczne. Ponad 15 lat temu autorzy opisywanego pomysłu wyodrębnili kultury bakterii beztlenowych zjadających BTEX. Naukowcy wybrali te grupy, które najskuteczniej radziły sobie z rozkładaniem chemikaliów. Teraz mają one zostać wykorzystane w praktyce. Jeśli ich wydajność będzie wystarczająco wysoka, mogą zastąpić dotychczasowe metody i pomóc w oczyszczaniu środowiska.

[Źródło: phys.org; grafika: Courtney Toth]

Czytaj też: Naukowcy odkryli bakterie żywiące się ropą

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!