WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Dron MQ-4 Triton zestrzelony przez Iran jest solidnym kawałem technologii

Jako że Pentagon potwierdził, że bezzałogowy samolot USA, Triton MQ-4, został zestrzelony przez irańskie siły zbrojne w formie „niesprowokowanego ataku”, warto spojrzeć na sprawę z zupełnie innej strony. Wiedzieliście na przykład, że dron MQ-4 Triton jest jednym z największych, najbardziej wyrafinowanych i najdroższych dronów w amerykańskim arsenale?

Czytaj też: Dron ROTORwing łączy zalety samolotu i helikoptera

I o tym właśnie przeczytacie tutaj, czyli szczegółach na temat samego drona. MQ-4 Triton jest bowiem wariantem wariant amerykańskiego RQ-4 Global Hawk. Oba są dronami o dużej wytrzymałości i długiej żywotności, zaprojektowanymi do gromadzenia danych wywiadowczych przez długie okresy czasu oraz z wystarczająco dużymi magazynami do latania z zaawansowanymi czujnikami i urządzeniami do zbierania danych. Triton jest zoptymalizowany do lotu nad środowiskiem morskim, badania dużych obszarów oceanów, linii brzegowych lub lądów z wysokości do 17000 metrów, z możliwością skierowania uwagi na określone punkty poniżej.

Skonstruowany przez Northrop Grumman, MQ-4 ma 14,5 metra długości i prawie 40-metrową rozpiętość skrzydeł. Napędza go pojedynczy silnik turbowentylatorowy Rolls-Royce AE3007H do prędkości maksymalnej 592 km/h. W przeciwieństwie do wielu samolotów wojskowych Triton nie jest zbudowany z myślą o szybkości; zamiast tego nacisk kładzie się na oszczędność paliwa, dzięki czemu bezzałogowy samolot może pozostać w powietrzu przez ponad dwadzieścia cztery godziny bez tankowania. To sprawia, że MQ-4 może z łatwością przelecieć 4300 kilometrów, pokrążyć nad celem i wrócić do bazy.

W kwestii czujników pokładowych mowa o kamerach elektrooptycznych i podczerwonych, MFAS, 360-radarze do wykrywania obiektów na powierzchni oceanów, odbiornikach niskiej i wysokiej częstotliwości oraz systemie autonomicznym, który dba o jego bezpieczeństwo w zatłoczonej przestrzeni powietrznej. Pozwala mu to na zbadanie do 4,34 milionów kilometrów kwadratowych w jednej misji – to prawie 14-krotność wielkości Polski!

Czytaj też: System autonomicznych dronów uratowałby wiele lasów przed pożarem

Źródło: Popular Mechanics