Duże gry od Konami jeszcze powrócą. Firma zbroi się do odzyskania zaufania graczy.

Konami w ostatnich latach straciło w oczach graczy niemalże wszystkie resztki szacunku. Nie ma co ukrywać – firma jest przez wielu nienawidzona, a gracze do dziś używają hasztagu #FuckKonami. Zdaje się jednak, że ktoś się tam opamiętał i firma zamierza teraz powrócić w wielkim stylu.

Czytaj też: Kolejne wideo z The Outer Worlds pokazuje fajną, lecz paskudną grę

Prezes Konami Europe potwierdził, że zaawansowane konsole są dla firmy ważne. Konami nie zamierza się nigdzie wybierać co udowadniają kolejne odsłony Pro Evolution Soccer czy nieszczęsny Metal Gear Survive. Firma ma szerokie plany dotyczące powrotu i zamierza zaatakować wszystkie możliwe rynki.

Włodarze firmy są przekonani, że doświadczenie w grach arcade oraz umiejętność stworzenia dużych gier AAA pozwoli im przygotować fantastyczne produkcje mobilne. Znajomość rynku pozwoli również firmie przenieść niektóre marki z innych platform na konsole.

Przypomnijmy, że Konami w teorii ma szansę powrócić w wielkim stylu. Capcom, o którym było raczej cicho, od 2018 roku zaatakował rynek Monster Hunter World, Resident Evil 2 Remake czy Devil May Cry 5. Konami może wykorzystać takie marki jak Castlevania i Silent Hill, aby znów rządzić na rynku z innymi gigantami.

Czytaj też: Absurdalny poziom detali na nowym zdjęciu z Death Stranding

Źródło: wccftech.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej