Podczas testów w warunkach laboratoryjnych żołnierze korzystający z ezgoszkieletów wolniej reagowali na sygnały optyczne. To z kolei wpłynęło na zakłócenie procesu podejmowania decyzji.

Wojna przyszłości będzie wymagała użycia najnowszych technologii. Naukowcy pracują więc nad ochraniaczami na nogi, ramiona oraz okrywające całe ciało. Dzięki wyposażeniu ich w elektroniczne elementy możemy otrzymać tzw. egzoszkielety. Problem w tym, że choć są one skuteczne w zwiększaniu siły i mobilności użytkowników, to jednocześnie upośledzają ich zmysły, a w konsekwencji – utrudniają podejmowanie decyzji.

Nie możemy bagatelizować problemu, choćby ze względu na docelowe wykorzystanie egzoszkieletów. Mają one wspomóc żołnierzy na polach bitew. Ci często muszą podczas działań operacyjnych przenosić ciężary rzędu 30-40 kilogramów. Elektroniczna konstrukcja odciąża żołnierzy, którzy mogą się w zamian skupić na realizowaniu misji. Problem w tym, że skoro jednocześnie dochodzi do zaburzenia procesu decyzyjnego, to rozwiązanie może przynieść więcej wad niż korzyści.

Podczas testów uczestnicy mieli do pokonania tor przeszkód. Obciążeni ok. 35 kilogramami wykorzystali również elementy egzoszkieletu. Okazało się, że aż 7 na 12 testujących uzyskały gorsze czasy, gdy mieli na sobie zaprojektowane przez naukowców gadżety. Dodatkowo mieli trudności z zachowaniem wymaganej odległości od wyznaczonych obiektów. Co ciekawe, trudności z przeprowadzeniem procesu decyzyjnego pojawiły się już przy pojedynczych elementach egzoszkieletu, montowanych na kolanach. Nawet tak niewielkie wspomagania znacząco ułatwiało uczestnikom testu wspinaczkę, przenoszenie ciężaru i chodzenie na dłuższe dystanse. Trudności pojawiły się w momencie, gdy żołnierze mieli do wykonania zadania związane ze zmysłami.

Najpierw musieli nacisnąć spust karabinu, gdy zauważyli światło. Potem ich zadaniem było odpowiadanie na komunikaty radiowe. Kolejnym wyzwaniem było określenie liczby wrogich jednostek na podstawie komunikatów, które usłyszeli. Na koniec zadaniem uczestników było utrzymanie wyznaczonego dystansu od swojego dowódcy. Największe trudności sprawiło im pierwsze oraz ostatnie zadanie. I choć skala problemu nie wydaje się wielka, to naukowcy zauważają, iż na polu bitwy nawet ułamki sekund mogą decydować o ludzkim życiu. Warto również zaznaczyć, że kilku uczestników nie odnotowało żadnych negatywnych skutków noszenia egzoszkieletu.

Kolejnym wyzwaniem dla projektantów powinno być lepsze dopasowanie egzoszkieletów do ludzi. W ten sposób może uda się uzyskać większa kompatybilność a w konsekwencji – zewnętrzne elementy będą mniej zakłócać odbieranie bodźców.

[Źródło: news.mit.edu; grafika: Bionic Power]

Rosjanie zaprojektowali egzoszkielet przypominający Robocopa

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej