Firma Bye Aerospace podzieliła się całkiem pozytywną informacją. Chodzi o przeprowadzenie udanych testów samolotu StratoAirNet. Maszyna jest wyposażona w silnik elektryczny zasilany przy pomocy paneli słonecznych.

Zaledwie kilka miesięcy wcześniej ten sam zespół wysłał w pierwszy lot prototyp o nazwie Sun Flyer 2. Teraz kolejny samolot doczekał się swojej dziewiczej próby. StratoAirNet posiada lekką, kompozytową konstrukcję, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi piętnaście metrów. Są na nich rozmieszczone ogniwa fotowoltaiczne przetwarzające energię słoneczną na elektryczność. Podczas idealnych warunków pogodowych mogą one dostarczyć nawet 2000 watów mocy.

W ramach pierwszych prób za sterami maszyny zasiadł pilot, jednak w przyszłości ma ona latać samodzielnie. Będzie pełniła rolę bezzałogowego statku powietrznego. Według założeń StratoAirNet ma latać na średnich wysokościach i być swego rodzaju „atmosferycznym satelitą”. Maszyna może się okazać szczególnie przydatna w przypadku długich misji, wyymagających nieustannego przebywania w powietrzu. Mowa m.in. o ratownictwie, tworzeniu map, dostarczaniu usług telekomunikacyjnych, śledzeniu warunków pogodowych czy monitorowaniu rolnictwa. Jak widać, szereg zastosowań będzie niezwykle szeroki. Jednego dnia samolot może pomóc w ocenie szkód wywołanych klęskami żywiołowymi, by kiedy indziej dostarczać internet do regionów pozbawionych dostępu do sieci.

Jeśli wierzyć przedstawicielom firmy Bye Aerospace, StratoAirNet spośród konkurencji wyróżnia się niższymi kosztami produkcji oraz obsługi, szerszą gamą zastosowań oraz niższymi wartościami emitowanego ciepła i hałasu.

[Źródło: newatlas.com; grafika: Bye Aerospace]

Wkrótce z kosmosu nadejdzie pomoc dla meteorologów…

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej