Z pewnością kojarzycie moment na zwłaszcza rockowych koncertach, w którym gitarzysta w przypływie maniakalnych wręcz emocji chwyta swoją gitarę oburącz i roztrzaskuje ją o pobliski głośnik, lub parkiet, kiedy w okolicy, prócz głów słuchaczy i innych członków zespołu nie ma niczego ciekawego. To jednak nie przyszłoby tak łatwo z modelem Smash-Proof. 

Ta gitara od firmy Sandvik jest opisywana nawet przez jej nazwę, bo tak się składa, że jej najważniejszą cechą jest to, że jest po prostu niezniszczalna i zapewne znacznie cięższa. Stojąca za nią firma poprosiła przy jej promocji muzyka Yngwiego Malmsteena, aby ten spróbował ją zniszczyć. Jak zapewne możecie się spodziewać… jego wysiłki spełzły na niczym:

Smash-Proof jest poniekąd pokazem dzisiejszej technologii, bo jej korpus został uformowany przy użyciu drukarek 3D w procesie, w którym to lasery wystrzeliły w proszek tytanowy, aby połączyć cienkie warstwy wafla, aż powstał kształt Les Paul. Wyzwanie stało jednak przy połączeniu tytanowego ciała z gryfem i główką, ponieważ to ten element jest najbardziej wrażliwy na uszkodzenia w wyniku bezpardonowych uderzeń.

W tym przypadku postawiono więc na użycie stali nierdzewnej z strukturą izotropową wykonaną ze stali hyper-duplex umieszczonej pomiędzy nimi przy użyciu precyzyjnego procesu spawania. Szyjka rozciąga się do prostokątnego bloku zaprojektowanego do osadzenia go wewnątrz tytanowego korpusu instrumentu.

Czytaj też: Najbardziej metalowa gitara z… 20 strunami!

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej