Pojawił się nowy raport ONZ, który podsumowuje działania w odniesieniu do celów nakreślonych w Porozumieniu paryskim. Jednym z kluczowych spostrzeżeń jest to, że po ustabilizowaniu się przez trzy lata globalna emisja dwutlenku węgla ponownie wzrosła. Osiągnęła rekordowy poziom, co skłania do podjęcia kolejnych kroków mających na celu jej obniżenie. 

Raport w sprawie emisji gazów cieplarnianych jest ostateczną coroczną oceną różnic między prognozowanymi emisjami dwutlenku węgla w roku 2030, a tym, co uważa się za wymagane poziomy. Naukowcy uważają, że utrzymanie rosnącej temperatury  na poziomie dwóch stopni Celsjusza więcej niż miało to miejsce przed epoką przemysłową jest absolutnym minimum, aby uniknąć najgorszych skutków zmian klimatu.

Zgodnie z analizą zespołu naukowców obecne trendy prawdopodobnie doprowadzą do globalnego ocieplenia o około 3 stopnie Celsjusza pod koniec XXI wieku. Kluczowy jest fakt, że po trzyletnim obniżeniu emisje globalne osiągnęły najwyższy poziom w 2017 r. Dodatkowo nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić na lepsze. Autorzy twierdzą, że tylko 57 krajów jest na dobrej drodze do osiągnięcia wymaganej emisji do 2030 r.

Ale pojawiły się też powody do radości. Raport wskazuje na coraz większe zaangażowanie w działania na rzecz klimatu ze strony rządów na całym świecie, a także instytucji edukacyjnych i sektora prywatnego.

[Źródło: newatlas.com]

Czytaj też: Konflikt nuklearny sposobem na ocieplanie klimatu?

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!