Reklama

Google Stadia przeprasza za wyciek Gods And Monsters – jak wygląda gra?

gods and monsters, ubisoft

Google Stadia zaliczyło małą wpadkę. Udostępniono przez przypadek tytuł, który miał być schowany przed graczami.

Podczas zeszłorocznego E3 2019 Ubisoft zaprezentował Gods and Monsters. Produkcja wyglądała jak kreskówkowe Assassin’s Creed Odyssey. Twórcy tłumaczyli wtedy, że research wykonany na potrzeby ostatniego AC był tak dokładny, że szkoda byłoby zmarnować to co udało się zebrać.

Postanowiono zatem stworzyć Zeldo-podobny tytuł, który działby się w mitologii greckiej. Gracze zobaczyli tylko zwiastun gry, ale niektórzy dziennikarze mieli okazję zagrać w tę produkcję i sprawdzić ją w akcji. Dzięki temu dostaliśmy kilka tekstów o grze. Gods and Monsters było dostępna też na Google Stadia, skąd redaktorzy mogli ją uruchomić. No i właśnie…

Czytaj też: Japoński dubbing Ghost Of Tsushima dodaje grze klimatu

Google do tej pory trzyma grę na swoich serwerach i przez przypadek udostępniono tytuł wszystkim graczom. Każdy posiadacz Stadii mógł pobrać zaprezentowany build z 2019 roku. Google teraz przeprasza, a Ubisoft musi tłumaczyć kilka rzeczy.

Okazuje się bowiem, że od pokazu gry w 2019 zmieniono:

  • mechaniki
  • styl artystyczny gry
  • wygląd postaci
  • nazwę gry!

Ubisoft przyznał, że przy produkcji nowych marek często zmienia się ich kształt i będziemy zaskoczeni tym jak zmieniło się już-nie-Gods and Monsters. Produkcja zostanie ponownie pokazana pod koniec lata. Tytuł ma trafić na PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch, PC oraz Google Stadia. Będę zdziwiony jeśli nie powstanie także wersja na PlayStation 5 oraz Xbox Series X.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News