Memów o tym, jak Chrome potrafi dosłownie pochłonąć całą pamięć RAM jest multum i jakby nie patrzeć, odzwierciedlają one faktyczny problem, z jakim od dawna boryka się ta przeglądarka. Google postanowiło wreszcie zająć się naprawą tego ogromnego mankamentu i planuje wypuścić jeszcze w tym roku update, którym pozbędą się z Chrome „RAM-owego potwora”. 

Winowajcą całego problemu „znikającej pamięci” jest silnik Javascript V8, z którego korzysta bardzo duża ilość stron internetowych. Służy on do usprawnienia wizualnych doznań użytkownika ze strony, chociażby sprawiając, że witryny wyglądają bardziej dynamicznie. Google zamierza zaktualizować ten silnik tak, by zużywał on mniejszą ilość pamięci RAM. Dodatkowo usprawniony zostanie tzw. „garbage collector”, czyli funkcja Chrome’a, która oddaje nieużywaną przez przeglądarkę pamięć z powrotem do zasobów komputera.

Efekt wprowadzonych zmian? Nowa wersja Chrome oznaczona numerem 55 zużywała aż 50% mniej RAM w stosunku do swojej poprzedniczki – edycji 53! Testy zostały przeprowadzone rzekomo na serwisach YouTube, Reddit, Twitter, The New York Times oraz Imgur, czyli stronach odwiedzanych codziennie przez miliony osób na całych świecie.

Kto realnie odczuje te zmiany? Na pewno użytkownicy, którzy nie posiadają zbyt dużych zasobów RAM zainstalowanych w swoim urządzeniu (bo mówimy tu nie tylko o desktopowej wersji aplikacji), choć reszta na pewno również zauważy jakieś zmiany. Ponadto programiści silnika Chromium zamierzają jeszcze bardziej zmniejszyć ilość używanej pamięci w przyszłych aktualizacjach. Zmiany te wycelowane są w użytkowników, którzy w swoich maszynach mają zamontowane jedynie 1 GB RAM.

Omawiane przeze mnie nowości mają zostać wprowadzone w życie 6 grudnia bieżącego roku, czyli w sumie nie ma co świętować za wcześnie. Można również wziąć udział w beta-testach i uzyskać dostęp do tychże zmian szybciej. Google widać nie ignoruje odgłosu użytkowników i chce zagarnąć dla siebie jeszcze większą część rynku przeglądarek (której zresztą i tak posiada obecnie większość). W końcu jedynym argumentem przeciw instalowaniu Chrome była jego pazerność na pamięć RAM. Czy ta zmiana przekona do siebie użytkowników przeglądarek od konkurencji? Poczekamy, zobaczymy.

źródło: digitaltrends.com | zdjęcie: techspot.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!