WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Gracz Fallout 76 zabawia innych swoim labiryntem z niespodzianką

Choć możemy i zapewne będziemy narzekać na Fallout 76 jeszcze przez długi czas, to trzeba przyznać, że system budowania z Fallouta 4 w połączeniu z trybem sieciowym zwyczajnie robi robotę. Przykładem tego jest jeden z graczy, niejaki Korindabar, który stworzył raczej niekonwencjonalny labirynt, do którego pokonania zachęca napotykanych graczy.

Korindabar ulokował się przy jednej ze startowych lokacji, zachęcając chętnych do spróbowania swoich sił w labiryncie. Z niego są tylko dwa wyjścia… a tak naprawdę jedno wyjście i wejście, bo kiedy jakiś śmiałek podejmie wyzwanie, to nasz główny bohater ubrany niczym cyrkowiec w cylinder i niebieski płaszcz, zamyka za nim drzwi, wymagające do otwarcia nieosiągalnego na początkowych poziomach trzeciego stopnia umiejętności otwierania zamków.

Niektórzy dają się nabrać, a w środku zamiast upragnionej nagrody czeka na nich… nie tyle Minotaur, co Szpon Śmierci na 21 poziomie. Ten sprawia Korindabarowi też sporo problemów, bo zdarza się mu ryczeć i wywoływać wstrząsy ziemi, co raczej z oczywistych względów odstrasza innych. Ciekawi mnie jednak, jak nasz inżynier umieścił go w środku… choć musiał mieć ku temu dobry powód. Widać go zresztą na powyższym filmie – spoglądanie na nieszczęśników ze zmyślnie zrobionych „balkoników” musi sprawiać mu od groma radości.

Czytaj też: Karta Czarny Lotos z Magic: The Gathering sprzedana za majątek

Źródło: VG247