Przed rozpoczęciem czytania zróbcie sobie mały eksperyment… po prostu odpowiadając sobie na pytanie, jak dużo zapłacilibyście za przystępny gramofon oferujący jakość dźwięku zadowalającą audiofilów. Już zrobione? A więc lecimy, bo tematem tego newsa jest najnowszy produkt austriackiej firmy Pro-Ject, czyli gramofon X1, który ma nie kosztować wielkiej fortuny. 

Dlatego też Pro-Ject skupił się na prostocie – w X1 nie znajdziecie wodotrysków i nowoczesnych dodatków. To po zwyczajny i na ten moment wręcz prosty gramofon hi-fi, o czym firma zdaje się nawet żartować: „Często otrzymujemy minus za opinie o brakującej funkcji, uważamy, że to plus”. Elegancja jest jednak zachowana, bo podstawa o wymiarach 415 x 125 x 335 mm jest wykonana z materiału MDF wykończonego w fornirze orzechowym lub w czarnym lub białym połysku. Buduje go osiem warstw farby, która jest następnie ręcznie polerowana w celu uzyskania doskonałego wyglądu. Z kolei aluminiowe nóżki z regulacją wysokości pomagają odizolować gramofon od powierzchni, na której jest umieszczony.

Po tej mechanicznej stronie możemy liczyć na izolowany silnik, napędzający pas, który z kolei obraca talerz o wadze 1,5 kilogramów w częstotliwości 33,3, 45 lub 78 obrotów na minutę. Z kolei zmiana skoku wynosi 0,15% przy pierwszym pułapie i 0,13% przy drugim. Za całą resztę odpowiada ramię karbonowo-aluminiowe o przekątnej 218,4 milimetrów z przeciw-rezonansową przeciwwagą po prawej stronie talerza.

Wykonywany ręcznie w Europie model X1 kosztuje (pamiętacie pytanie z początku?) 699 euro bez kasety, lub 799 EUR z Ortofon Pick it S2MM, która została wskazana przez Pro-Ject. W zestawie do X1 znajdziemy też stosowną osłonę przeciwpyłową oraz autorskie kable ekranowane Connect-IT E RCA – częściowo wyważonymi i o niskiej pojemności, w celu zapewnienia wysokiej jakości połączenia z systemem hi-fi w salonie.

Czytaj też: Przy rejestracji w Hive warto wpisać kod promocyjny

Źródło: New Atlas, Pro-Ject

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!