WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Południowoamerykański wulkan wykazuje potencjalnie groźną aktywność

Naukowcy odnotowali rzadko spotykaną aktywność stratowulkanu Tungurahua, zwanego w języku rdzennej ludności Czarnym olbrzymem. W przeszłości tego typu zjawiska doprowadziły do wystąpienia poważnych osuwisk i lawin odejmujących dziesiątki kilometrów kwadratowych.

Wysokość wulkanu położonego na terenie Ekwadoru wynosi ponad pięć kilometrów. Zebrane przez naukowców dane sugerują, że wkrótce jego część może ulec zawaleniu, co przełoży się na osunięcia ziemi. Jego poprzednia wzmożona aktywność miała już miejsce wcześniej, bo w 2015 roku, kiedy to wstrząsy wywołały przesunięcie osadów o ok. 3,5 centymetra na przestrzeni kilku tygodni.

Autorzy badań wykorzystali zdjęcia satelitarne do oceny zmian zachodzących na terenie zachodniej flanki tego wulkanu. Wygląda na to, że są one spowodowane nierównościami w kwestii ilości dostarczanej magmy oraz tej, która jest wyrzucana na powierzchnię w formie erupcji.

James Hickey twierdzi, że konieczne jest ścisłe monitorowanie dalszej aktywności Tungurahua. Jednocześnie naukowiec potwierdził, że najbardziej prawdopodobnymi czynnikami związanymi z obecnymi zjawiskami jest transport i magazynowanie magmy. Co ciekawe, wzmożona aktywność tego wulkanu ma miejsce od 1999 roku. Wtedy też konieczna była ewakuacja ok. 25 tysięcy okolicznych mieszkańców.