Pomimo ciągłych ostrzeżeń, nadal używamy za słabych haseł. Czas to zmienić i zadbać o bezpieczeństwo w sieci!

Temat silnych i bezpiecznych haseł wałkowany jest w sieci nieustannie. Postawy teoretycznie zna większość z nas, jednak jeśli chodzi o stosowanie ich w praktyce… Cóż, z tym bywa różnie i najczęściej kiepsko, jak pokazuje zestawienie najpopularniejszych haseł w Polsce i na świecie. Dlatego po raz kolejny przypominamy – silne hasło to podstawa bezpieczeństwa w sieci!

Silne hasło, czyli jakie?

Tworząc nowe konto na przeróżnych stronach, najczęściej wymaga się od nas utworzenia ciągu znaków, w skład którego wejdą wielkie i małe litery, cyfry i jakieś znaki specjalne. Oprócz tego, musi ich być odpowiednia ilość, a cały ciąg najlepiej jakby był losowy. Wymyślając samemu takie hasło może i nie tworzymy zabezpieczenia niemożliwego do złamania, ale jest ono z pewnością lepsze niż klasyczne „1234…”. Oczywiście, o ile używamy go tylko w jednym miejscu, a nie w większości posiadanych przez nas kont.

Jeśli spojrzymy na pierwsze lepsze globalne statystyki dotyczące haseł, to podane tam wyniki mogą przyprawić o zawrót głowy. Wedle zestawienia lastPass z 2021 roku – ponad 50% internautów korzysta z tego samego hasła na wielu kontach, zaś 60% (MSN, dane za 2021 rok) twierdzi wprost, że są zbyt leniwi podczas wymyślania haseł, dlatego często korzystają z jednych i tych samych. A jeśli już dokonywane są zmiany, to i tak nowe hasło jest podobne do wcześniejszego (2/3 badanych, wg. MSN, 2021 rok).

Jeszcze jakiś czas temu sama, z lenistwa właściwie, stosowałam na różnych kontach wariacje jednego i tego samego hasła. W teorii spełniało ono wszystkie wymagania „bezpieczeństwa”. W teorii… Dopiero po kradzieży konta na Steam doszło do mnie, że to „tak nie działa” i na poważnie zadbałam o swoje bezpieczeństwo w sieci.

Jak podaje Scientific American, już 12-znakowe hasło jest 62 biliony razy trudniejsze do złamania w porównaniu z taki 6-znakowym. Różnica ogromna, prawda? Jeszcze większe bezpieczeństwo uzyskamy stosując dwustopniową weryfikację lub/i hasło wygenerowane przez menedżera haseł. W tym przypadku odpada nam konieczność ich pamiętania i samodzielnego wymyślania, menedżer (np. taki wbudowany w przeglądarkę) zrobi to za nas. Bezpiecznie przechowa dane logowania, z których będziemy mogli skorzystać nawet po zmianie urządzenia.

Czytaj też: Najciekawsze premiery gier – czerwiec 2022

Najpopularniejsze hasła na świecie? Króluje nadal „123456”

Jeśli oglądaliście film Spider-Man: Daleko od domu, z pewnością kojarzycie scenę, w której Peter pyta Happy’ego (notabene szefa ochrony) o hasło do jego telefonu. Jaką uzyskał odpowiedź? „password”. Zabawna scena, prawda? W końcu kto w dzisiejszych czasach posługuje się takim hasłem? Cóż… Na swoim blogu ExpressVPN podał zestawienie najpopularniejszych haseł na świecie, z podziałem na poszczególne kraje. W tym temacie globalnym królem nadal jest „123456”, ale „password”, odmienianego w różnych językach, także również używa się często. Zbyt często…

Jeśli zaś zerkniemy na najpopularniejsze ciągi znaków w poszczególnych państwach, zobaczymy, że sporo z nich ma odniesienie do czegoś, co w tym kraju jest popularne. We Włoszech, czwartym najpopularniejszym hasłem, jest „juventus”, a w Turcji, w pierwszej dziesiątce, „Anathema” – zapewne od nazwy brytyjskiego zespołu.

W Polsce raczej lubimy klasykę – 123456, qwerty, jeszcze więcej cyfr, polska… W zestawieniu znalazł się także „Mateusz” (od Ojca Mateusza?) i zaq12wsx. Ogólnie rzecz biorąc, tendencja do używania imion w hasłach jest globalna, no wedle danych, 40% spośród 150 najpopularniejszych haseł zawiera jakieś imię – żeńskie lub męskie.

Dane przedstawione przez ExpressVPN pochodzą w większości z niezależnego badania dotyczącego wycieków haseł przeprowadzonego dzięki  uprzejmości użytkownika Github, Aty Hakçıla i jest oparta na języku powiązanych stron internetowych.

Czytaj też: Opóźnienie Wiedźmin 3 Dziki Gon na PS5! CD Projekt RED określił nowy termin wydania

Przerobiliśmy temat bezpiecznych haseł, znów w teorii wiemy, jak chronić się w sieci, ale czy to wystarczy?

W dobie wszechobecnych cyberataków same bezpieczne hasło może nie wystarczyć. Weryfikacja dwuskładnikowa bardzo tutaj pomoże, ale nie zaszkodzi dodatkowy środek ostrożności, jakim jest aplikacja VPN.

Co to właściwie jest?

VPN (wirtualna sieć prywatna) to najprostszy i najskuteczniejszy sposób na zabezpieczenie własnego ruchu w Internecie i ukrycie tożsamości online. Gdy tylko połączysz się z bezpiecznym serwerem VPN, Twój ruch internetowy będzie przebiegać przez szyfrowany tunel, w który nikt nie jest w stanie zajrzeć – ani hakerzy, ani rząd, ani Twój dostawca usług internetowych

– możemy przeczytać na stronie Express VPN.

 Można oczywiście zagłębiać się we wszystkie niuanse dotyczące działania takich bezpiecznych sieci, jednak wolimy skupić się na konkretach, czyli na tym, co daje nam taki VPN.

  • Zmianę lokalizacji – VPN nada nam nowy adres IP, po którym można nas zidentyfikować i zlokalizować w sieci. Dla osób, które chciałby nas śledzić, nasz komputer będzie widoczny jako jedno z urządzeń np. w Niemczech, Japonii czy Kanadzie. Wszystko zależy od tego, gdzie dostawca VPN ma swoje serwery. Tutaj dodam, że to nie tylko sposób na ochronę prywatności, ale również na odblokowanie treści (np. filmów i seriali na amerykańskim Netfliksie), które normalnie nie są dostępne w naszym kraju. To po prostu furtka do nieograniczonego Internetu.
  • Ukrywanie tożsamości – doskonale wiemy, że wiele stron internetowych, aplikacji czy usług bardzo chce dowiedzieć się o nas jak najwięcej. Dobra sieć VPN, dzięki silnemu szyfrowaniu, ochroni nas nie tylko przed takimi witrynami, ale nawet ukryje aktywność przed dostawcą usług internetowych czy operatorem komórkowym.
  • Zwiększenie ochrony – pogadaliśmy sobie o bezpiecznych hasłach, jednak nawet te silne, mogą ulec atakom w chwili, gdy wpisujemy je podłączeni do niezaufanej sieci Wi-Fi czy będąc zaatakowanym przez programy węszące. W podróży, podczas pracy zdalnej, korzystając z Internetu poza domem to właściwie nieważne. Dobra sieć VPN ochroni Was wszędzie. Tutaj warto też wspomnieć, że VPN jest bardzo przydatny także podczas udostępniania plików w sieci, bo dzięki niemu nikt nie będzie mógł podejrzeć ani naszego adresu IP, ani tym bardziej tego, co pobieramy czy udostępniamy. A jeśli lubicie zakupy online i denerwuje Was fakt, że ceny potrafią się co chwilę zmieniać, albo są wyższe w zależności od kraju – z VPN nie ma takiego problemu.

Wszystko to oferuje właśnie ExpressVPN, więc zachęcamy Was do zerknięcia na ofertę firmy. Zwłaszcza, że dostajemy gwarancję, że jeśli usługa nam się nie spodoba, to dostaniemy zwrot pieniędzy.