WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test Samsung Q950T – soundbar, który stworzy kino w domu

Test Samsung Q950T – soundbar, który stworzy kino w domu

Już nieraz próbowałem możliwości Samsunga w kwestiach soundbarowych – wtedy nabrałem przekonania, że przejęcie przez nich firmy Harman Kardon to był strzał w dziesiątkę. Test Samsung Q950T tylko utwierdził mnie w tym, co zaobserwowałem w przypadku wcześniejszych konstrukcji.

Test Samsung Q950T- soundbar idealny?

Nie będę długo rozpisywał się na temat tego jakie parametry ma konkretnie soundbar Q950T. Szczerze mówiąc – i mnie, i innych „przeciętnych zjadaczy chleba” średnio to interesuje. Nawet jeśli wiem co oznacza, że ma on „510W mocy całkowitej”, to na miejscu osoby rozważającej zakup będę raczej chciał się dowiedzieć czy w moim mieszkaniu się zmieści, jak mogę go podłączyć, czy rozkład głośników mi przypasuje.

Więc tak, Pani konsumentko / Panie konsumencie. Najprostsza i najszybsza odpowiedź na pytanie „czy warto” jest taka: warto. Jeśli interesuje Cię wyłącznie to, czy jest to gniot, czy dobry sprzęt, to nie ma sensu, żebym zajmował Twój czas. Więc po prostu powiem już teraz, że jest to sprzęt audio z najwyższej półki. I nie chodzi mi o cenę.

Soundbar Q950T prawdzi się idealnie w połączeniu z dowolnym telewizorem, choć najlepiej będzie funkcjonował z tymi od Samsunga – oczywiście mówię o nowszej generacji, bo raczej nie uda się go podłączyć do kineskopowego oldschoolowca.

Chcesz zrobić z salonu kino? Jeśli masz już dobry telewizor i kupisz dodatkowo zestaw audio Q950T, to właściwie wystarczą Ci jeszcze wygodne fotele i jakaś płachta na okno, żeby odpowiednio wyciemnić pokój. Daj jeszcze komuś 5 dych w łapę i niech donosi popcorn – będziesz mieć wrażenie, że masz w domu prywatną salę kinową. Dźwięki będą płynąć z każdej strony, będziesz czuć „przestrzeń” filmu, a kiedy walnie bas, to podskoczysz razem z fotelem.

Chcesz pograć na konsoli? Polecam włączyć jakiś epicki tytuł ze świetną muzyką, choćby i Wiedźmina 3. Wpadają goście i chcesz zrobić nastrój fajną muzyką? To odpal Spotify, YouTube’a czy jakąkolwiek inną apkę na telefonie i podłącz się do Q950T po bluetoothie.

I to tyle. Więcej Ci nie potrzeba wiedzieć.

Test Samsung Q90R 8
Bezprzewodowe połączenie głośników oraz subwoofera to idealne rozwiązanie

Test Samsung Q950T – jakieś wady?

Oczywiście, że są. Nie znalazłem nigdy sprzętu, który byłby bez nich. Ale to jest tak ogólne stwierdzenie, że należy wyjaśnić co mam na myśli.

Przede wszystkim, sporą „wadą” soundbara Q950T jest jest cena. Wziąłem to słowo w cudzysłów, ponieważ… no cóż, dobre rzeczy kosztują. Wiem, że dla wielu osób wyłożenie kilku tysięcy na zestaw audio to kwota powyżej możliwości (sam wśród nich jestem). Ale z drugiej strony jestem gościem, który wydał na kompa kilkanaście tysięcy. Dlaczego? Ponieważ na nim pracuję i cenię sobie komfort tej pracy.

Test Samsung Q90R 2
Jak pokazuje na grafikach producent, umiejscowienie elementów zestawu Q950T jest ważne dla odpowiedniej jakości odbieranego dźwięku

Więc jeśli chcesz po długim dniu usiąść przed ulubionym filmem (Star Wars <3) i naprawdę wsiąknąć w to, co dzieje się na ekranie, to musisz zadbać o dwie rzeczy: właśnie ekran (czyli dobry TV) oraz audio! Dużo osób zapomina o tej drugiej kwestii, a przecież doznania słuchowe są równie ważne!

Samsung (zasłużenie) szczyci się technologią, która pozwala na usłyszenie wszystkiego, co dzieje się na ekranie. Tak zwane „adaptive sound” to funkcja, która analizuje na bieżąco elementy dźwiękowe i sprawia, że zrozumiemy wyraźnie każdą rozmowę. Twórcy filmów pamiętają o tym, by wyraźnie nagrać i / lub podłożyć dźwięk, więc jeśli w scenie walki nie słyszymy dialogu, to nie jest to wina producentów filmu… a głośników czy słuchawek (upraszczam, ale rozumiesz, o co chodzi).

Dlatego jeśli zapytasz mnie o cenę – to powiem, że nie jest wygórowana. Wiadomo, że fajnie byłoby kupić Samsung Q950T za 500 złotych, ale producent na tyle wycenił swój sprzęt i moim zdaniem jest to fair. Szczególnie za tę jakość.

Test Samsung Q90R 3
Elementy Q950T powinny być tak rozstawione, by każdy z nich mógł popisać się optymalnym wykorzystaniem potencjału

Drugą „wadą” (również w cudzysłowie) są rozmiary sprzętu. Nie każda półka czy stolik RTV pomieszczą i telewizor, i soundbar. Sam musiałem nieco się nakombinować, żeby zmieścić obydwa razem na szafce. Choć muszę przyznać, że była to częściowo wina telewizora, którego podstawka znajduje się przed nim i za nim, a gdy miałem inny TV, to nóżki pozwalały mi na zmieszczenie podobnego wymiarem soundbara.

Trzeba też pamiętać, że głośniki oraz subwoofer wymagają odpowiedniego ustawienia. Nie powinny być ani za blisko siebie, ani za daleko od nas. Dlatego w bardzo małych pomieszczeniach Q950T może po prostu być ciężko „upchnąć”. Jednak tu przychodzi na pomoc jedna z moich ulubionych funkcji: bluetooth. Spory subwoofer i niemałe głośniki łączą się w zestaw bezprzewodowo, więc można odetchnąć z ulgą i nie myśleć o metrach kabli walających się po podłodze.

Test Samsung Q90R 7
Wielkość głośnika nie powinna sprawiać trudności, ale jednak nie w każdym pomieszczeniu i nie w każdym „kącie” bezproblemowo zmieści się taki sprzęt

Test Samsung Q950T – jakość dźwięku

Ujmę to tak – nie znam lepszego soundbara / zestawu na rynku. Oczywiście nie znam wszystkich i być może się mylę, ale patrząc na cenę oraz jakość wykonania, w tym momencie jestem przekonany, że trudno byłoby moim osobistym wymaganiom dogodzić bardziej.

Nie jestem audiofilem, choć bardzo dużą uwagę przykładam do czystości dźwięku – i pod tym względem soundbar Q950T spełnia wszystkie moje oczekiwania. Świetny projekt zapewnia też przejrzystość, przestrzenność, jakiej oczekiwałbym od zestawu w tym przedziale cenowym.

Chodziłem zawsze do kina nie tyle dla dużego ekranu (bo go nie lubię), a dla doznań dźwiękowych. W temacie jakości tego dźwięku w Q950T dość więc powiedzieć, że gdybym miał go na stałe w domu, to kompletnie zrezygnowałbym z wizyt w kinie. No, może poza tymi bardziej towarzyskimi. Wszystko dlatego, że odpalając dowolny film (a lubię SF i wojenne) czułem ten dźwięk całym sobą, tak dobre wrażenie wywierał na mnie zestaw audio Samsunga.

Test Samsung Q90R 13

Test Samsung Q950T – podsumowanie

Właściwie powiedziałem o wszystkim, co moim zdaniem najbardziej wyróżnia ten zestaw audio (to określenie lepiej go opisuje, chociaż producent nazywa go „soundbarem”). Wiesz dlaczego podałem dwie wady, które zajęły sporą część tekstu? Bo serio nie mogę znaleźć więcej rzeczy, do których mogłem się przyczepić.

Poza tymi dwoma wyjątkami, gdybym miał w kieszeni budżet na sprzęt audio z tej półki, to jeszcze dziś zamówiłbym go i nie żałowałbym ani złotówki.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News