Jeśli myśleliście, że po problemach chińskiego giganta ze Stanami Zjednoczonymi, które nadal się za nim ciągną, ten osunie się w cień i będzie ciułał każdy milion, to grubo się myliliście. Huawei chyba dostał jakiegoś kopa do ambicji, bo choć pierwotne założenia firmy opiewały na sprzedaż ćwierć miliarda smartfonów na całym świecie w bieżącym roku, to teraz dyrektor generalny Huawei ujawnił, że liczy na te 270 milionów. 

Czytaj też: Ile smartfonów Huawei dostarczyło w pierwszym kwartale 2019 roku?

Według raportów dostawy telefonów komórkowych Huawei przekroczą 260 milionów sztuk w 2019 roku, ale widocznie Zhengfei wie coś, o czym specjaliści je ustalający zwyczajnie nie mają pojęcia. Chociaż firma radzi już sobie z produkowaniem swoich układów Kirin, to w topowych modelach ma tylko do wyboru układy Qualcomma.

W zeszłym roku na przykład wykupiło od niego 50 milionów chipów przy sprzedaży ponad 200 milionów smartfonów, więc w tym roku z tak wieloma modelami z wysokiej półki firma wie, że „będzie potrzebować dużej liczby układów Qualcomm”. To słowa samego dyrektora, który twierdzi również, że jeśli USA nie zakaże swoim firmom sprzedaży produktów Huaweiowi, to ten nadal będzie utrzymywał współpracę z Intelem, Qualcommem, czy Micronem, choć „w niektórych obszarach mają konkurencyjne produkty, które można zastąpić”.

Czytaj też: Główni dostawcy sprzętu Huaweia spotkają się w Białym Domu

Źródło: GIZChina

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!