Test Huawei FreeBuds Studio. Brakujące ogniwo oferty

Huawei FreeBuds Studio test recenzja
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

FeeeBuds Studio to brakujący element w portfolio Huawei. Grono słuchawek dousznych aż prosiło się o uzupełnienie modelem nausznym. W końcu takie dostaliśmy i wiele wskazuje na to, że jest to sprzęt z najwyższej półki. Przynajmniej cenowej. Czy odpowiada ona faktycznym możliwościom słuchawek?

Specyfikacja Huawei FreeBuds Studio

  • wymiary 194 x 152 x 81,5mm, masa 260 gramow,
  • 40mm przetworniki dynamiczne,
  • procesor Kirin A1,
  • łączność Bluetooth 5.2, możliwość jednoczesnego połączenia z dwoma źródłami dźwięku jednocześnie,
  • dynamiczna ANC, 6 mikrofonów,
  • dotykowe sterowanie na prawym nauszniku,
  • port USB-C,
  • akumulator o pojemności 410 mAh,
  • cena: 1 399 zł.
Huawei FreeBuds Studio test recenzja

W zestawie, obok słuchawek, znajdziemy bardzo solidny, plastikowy pokrowiec ze schowkiem na kabel USB-C.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Huawei FreeBuds Studio są wykonane jak na sprzęt premium przystało

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Pod względem użytych materiałów FreeBuds Studio to zdecydowanie najwyższa półka. Choć wzbudzająca moje obawy. Szczególnie jeśli chodzi o skórzany pałąk. Od spodu skórą obszyta jest bardzo miękka gąbka. Ale co ciekawe, znajduje się ona tylko w górnej części. Boki pałąka kryją mechanizm rozsuwania, do regulacji szerokości słuchawek, więc są sztywne. Skórą obszyta jest też wierzchnia część pałąka i to tutaj skupiają się moje obawy. Ciekawi mnie, czy noszenie słuchawek przez dłuższy czas np. w plecaku bez pokrowca w jakiś sposób odbije się na kondycji obszycia.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Ostatnim skórzanym elementem są nauszniki. Tutaj również mamy bardzo miękką gąbkę. Miłym akcentem jest wnętrze nauszników. Jest wyścielone ładnym materiałem, pod którym cienką warstwę gąbki.

Czytaj też: Nowa kampania Huawei AppGallery – TIDAL i 4 inne aplikacje w roli głównej

Nauszniki są obracane i wychylane w całkiem sporym zakresie. Do pałąku są przyczepione metalowymi elementami.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

To wszystko powoduje, że FreeBuds Studio to zdecydowanie jedne z lepiej wykonanych słuchawek na rynku.

Ergonomia i wygoda użytkowania

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Pomimo świetnego wykonania do użytkowania FreeBudsów Studio podszedłem z pewną nieufnością. W słuchawkach nausznych lubię mieć grube nauszniki oraz głębokie muszle. W przypadku słuchawek Huaweia nauszniki są bardzo miękkie, przez co muszle wydają się bardzo płytkie. W moim przypadku wymagało to nieco przyzwyczajenia, ale słuchawki są bardzo wygodne. Pomimo użycia solidnych materiałów są lekkie. Wręcz sprawiają wrażenie lżejszych niż w rzeczywistości. Do tego mamy umiarkowany docisk, ale FreeBudsy Studio bardzo pewnie trzymają się głowy i w trakcie przemieszczania się pozostają praktycznie nieruchome.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Słuchawkami sterujemy za pomocą gestów wykonywanych na prawym nauszniku. Przesuwając ręką w górę i w dół zmieniamy głośność, a ruchem na boki możemy zmieniać utwory. Z kolei dotknięcie zatrzymuje odtwarzanie lub obiera i kończy połączenia. Póki co to najlepsze sterowanie dotykowe z jakim się spotkałem. Niezmienne jednak czuję się dziwnie, kiedy w tramwaju drapię się po słuchawkach…

Na lewej muszli znajdziemy przycisk zmieniający tryb pracy aktywnej redukcji hałasu. To dobre posunięcie, bo przycisk jest odseparowany od reszty funkcji i łatwo się z niego korzysta.

Czytaj też: Huawei ze Snapdragonem 888? Jeden rabin mówi tak, drugi mówi nie

ANC na piątkę z dużym minusem

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

FreeBudsy Studio mogą pochwalić się aktywną redukcją hałasu na poziomie 40 dB. Co jest bardzo solidnym wynikiem. W praktyce ANC działa naprawdę dobrze. Po aktywacji funkcji zostajemy niemal w 100% odcięci od wszelkich dźwięków otoczenia i przebijają się do nas wyłącznie bardzo głośne i bliskie odgłosy. Co ważne, nie mamy przy tym wrażenia zasysania ucha i nie czujemy nadmiaru ciśnienia napierającego na głowę. Jest w zasadzie tak normalnie, jak tylko jest to możliwe.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

W trybie Awareness wbudowane mikrofony przesyłają do nas dźwięki otoczenia. Możemy w ten sposób zatrzymać odtwarzanie i bez problemu rozmawiać z drugą osobą, wyraźnie ją słyszeć. Pisząc te słowa, po aktywacji trybu bardzo dobrze słyszę muzykę, ale docierają do mnie odgłosy klawiatury laptopa i jestem w stanie bez problemu usłyszeć dzwoniący domofon. Zdecydowanie nie polecam aktywacji tego trybu poza domem bez jednoczesnego uruchomienia muzyki. Szum wiatru i odgłosy ulicy brzmią w słuchawkach jak tortury.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Zarówno tryb Awareness, jak i aktywna ANC mają jedną wadę. Kojarzycie taki nieprzyjemny odgłos pukania w słuchawki? W zasadzie wszystkie słuchawki nauszne przekazują do uszu taki nieprzyjemny dźwięk jeśli uderzymy ręką w nauszniki lub pałąk. FreeBuds Studio emitują takie uderzenie jeśli np. zeskoczymy z krawężnika, albo np. kiedy autobus czy tramwaj podskoczą na nierówności. Nie zdarza się to często, ale dźwięk jest dosłownie straszny.

Do dyspozycji mamy też hybrydę aktywnego ANC oraz trybu Awareness, czyli Voice Mode. Pozwala on na prowadzenie swobodnej rozmowy z innymi osobami, nawet w trakcie aktywnej redukcji hałasu.

Czytaj też: Test Huawei X Gentle Monster Eyewear II. Inteligentne okulary mają sens

FreeBuds Stuio potrafią grać!

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Po słuchawkach za prawie 1400 zł ciężko oczekiwać niskiej jakości dźwięku. FreeBuds Studio na tym polu świetnie zdają egzamin. Te słuchawki naprawdę potrafią grać.

Słuchawki mają cyfrową charakterystykę brzmienia. Z tego powodu zdecydowanie bardziej porównamy ich dźwięk z wysokiej jakości soundbarem niż nieco starszą więżą Hi-Fi. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się tony niskie. Basu jest bardzo dużo, jest głęboki i potrafi zamruczeń. Przy refrenie Drunk in Love Beyonce można poczuć mrowienie w kręgosłupie od samych niskich tonów. Bas jest przy tym bardzo dynamiczny i daleko mu do dudniącej papki.

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Niskie tony nie dominują brzmienia słuchawek. Wokale są ostre i czyste, podobnie jak tony wysokie. Często mówię o nich jako takich małych dźwiękach, których zwyczajnie można nie usłyszeć na słabszym sprzęcie. FreeBuds Studio przy plikach wysokiej jakości grają dosłownie krystalicznie czysto.

Wszystkiemu towarzyszy bardzo wysoka głośność. Nawet w głośnym otoczeniu możemy cieszyć się głośnym i niezagłuszonym dźwiękiem. Przy tym nie wydostaje się on na zewnątrz. Nie musimy więc obawiać się, że cały autobus słucha muzyki razem z nami.

Czytaj też: Kolejne nowości Huawei. Firma wkracza w nowe obszary rynku

FreeBuds Studio to jedne słuchawki do dwóch urządzeń

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Tym co wyróżnia FreeBuds Studio na tle wielu innych słuchawek jest możliwość sparowania ich z dwoma urządzeniami jednocześnie. Mogą to być dowolne urządzenia. Dzięki temu możemy słuchać muzyki na laptopie, a w razie potrzeby przełączyć się na połączenia przychodzące na smartfon. Konfiguracja urządzeń jest praktycznie dowolna.

A skoro już przy tym jesteśmy, słuchawki bardzo dobrze sprawdzają się do prowadzenia rozmów. Sześć mikrofonów jest w stanie bardzo dobrze wychwycić nasze słowa nawet w głośnym otoczeniu. Dzięki temu obie strony słyszą się bez najmniejszego problemu. Pod tym względem słuchawkom nie można zupełnie nic zarzucić.

Bateria FreeBuds Studio nie bije rekordów, ale wypada pozytywnie

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Bardzo zaskoczyła mnie informacja ze specyfikacji FreeBudsów Studio. Mówi o na, że słuchawki z aktywnym ANC mogą odtwarzać muzykę przez 20 godzin lub 22 przy użyciu smartfonu z EMUI 11 jako źródła dźwięku. Ciekawa zależność i co ciekawe, sprawdza się.

Z laptopem lub smartfonem, jako źródłem dźwięku, słuchawki działają 18-20 godzin z aktywnym ANC. W przypadku podpięcia ich do Huaweia Mate 40 Pro, czas ten wzrasta do 21-22 godzin.

Akumulator słuchawek naładujemy do pełna w ciągu godziny. Obsługa szybkiego ładowania powoduje, że już po 10 minutach od podłączenia do prądu słuchawki mogą działać przez ok 5 godzin.

FreeBuds Studio to kolejny dowód, że Huawei umie w słuchawki

Huawei FreeBuds Studio test recenzja

Aktualny kryzys, jaki dopadł Huaweia na rynku smartfonów powinien zmotywować firmę do zaatakowania innymi sprzętami. W przypadku słuchawek ofensywa jest bardzo skuteczne i potwierdza to model FreeBuds Studio.

Słuchawki zdecydowanie nie są tanie, ale ich możliwością są adekwatne co ceny. Mają dobrą i skuteczną aktywną redukcję hałasu, są genialnie wykonane oraz oferują bardzo wysoką jakość dźwięku. To zdecydowanie jedne z ciekawych słuchawek na rynku i godny konkurent dla nieco bardziej znanej konkurencji z tej półki cenowej.

W zasadzie jedynym minusem FreeBuds Studio jest ich podatność na wstrząsy. Wystarczy nierówność na drodze, aby przy aktywnym ANC dosłownie poczuć w uszach uderzenie. To powinna być jednak kwestia odpowiedniej aktualizacji oprogramowania, która nieco zmodyfikuje działanie mikrofonów.

Nie ukrywam, że w tej półce cenowej skłaniałbym się raczej ku Sennheiserom Momentum Wireless 3, ale tylko dlatego, że bardziej odpowiada mi ich charakterystyka, mniej cyfrowego, brzmienia. Nie mniej jednak Huawei FreeBuds Studio mogę z czystym sumieniem każdemu polecić.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News