IFixit często rozbiera nowe smartfony i daje nam znać, jak bardzo ciężkie są one do naprawienia. Tym razem zabrali się oni za Huawei Mate 20 Pro, a jego wynik końcowy nie jest zbyt dobry.

Wiele komponentów posiada modularną budowę, co oznacza, że łatwo je wymienić. Także nie ma problemów ze zmianą baterii. Telefon składany jest za pomocą 8 śrub Philipsa oraz posiada średnią ilość kleju. Jednakże jest wiele elastycznych łączników, które wydłużają czas naprawy. Przednie i tylne szklane panele są sklejone co oznacza, że ich usunięcie bez połamania jest niezwykle trudne. Także pod ekranem znajduje się czytnik linii papilarnych co oznacza, że połamanie wyświetlacza wiąże się też z wymianą czytnika.

Ogólnie smartfon otrzymał mał zaledwie 4 punkty na 10. Huawei stworzył ciężką do naprawy konstrukcje, którą powinni zajmować się tylko najlepsi specjaliści.

Czytaj też: Planet Computers zapowiada Cosmo Communicator

Źródło: https://www.gizchina.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!