Reklama

Smartfon czy lustrzanka? Porównujemy jakość zdjęć

Akcja partnerska

Jakość zdjęć wykonywanych za pomocą smartfonów stale rośnie. Choć nadal nie jest to poziom tradycyjnych aparatów, są sytuacje, w których to właśnie smartfon jest rozsądniejszym wyborem. Uniwersalność obiektywów, jak ta oferowana przez Huaweia P40 Pro, często pomoże nam zrobić znacznie lepsze zdjęcia niż nawet lustrzanka z podstawowym obiektywem.

Ale… takie porównanie nie ma sensu!

Zanim przejdziemy dalej, kilka słów wstępu. Nie ukrywam, że jest to materiał partnerski, ale przez słowo partnerski rozumiem możliwość zaprezentowania go na własnych warunkach. Mógłbym pokazać kilka ładnych zdjęć wykonanych P40 Pro, napisać że jest super, a Ty czytelniku po przeczytaniu uznasz, że zmarnowałem Twój czas. Dlatego też zdecydowaliśmy się na odważne i bardzo nietypowe porównanie.

Dlaczego lustrzanka?

Wybór padł na konkretny model aparatu z prostej przyczyny – był dostępny od ręki. Nie ma tu żadnego drugiego dna, wiec z tego powodu nazwę aparatu pomijamy. Jest to klasyczna lustrzanka z matrycą CMOS, APS-C, 24,2 Mpix, kosztująca niecałe 2000 zł.

Równie dobrze mógłby to być sprzęt dowolnej firmy, bez względu na to, czy to lustrzanka czy bezlusterkowiec. Aparat kosztujący mniej niż 2000 zł i dostępny w zestawie z podstawowym obiektywem.

Tego typu aparaty są często kupowane do typowego, domowego użytku. Zdjęć z imprez rodzinnych lub wakacji. Jeśli sprzedawca w markecie elektronicznym nie nakieruje klienta na mądrzejszy wybór np. aparatu kompaktowego, klient kupi sobie tą lustrzankę i do końca jej życia nie wymieni kitowego obiektywu z zestawu. Nie wspominając już o korzystaniu z innych trybów niż automatyczny. Oczywiście są to niemal zawsze dosyć uniwersalne obiektywy ze zmienną ogniskową pozwalającą na wykonywanie zdjęć szerokokątnych i lekkich zbliżeń. Nie mniej jednak w rękach kompletnego amatora zdjęcia często mogą wychodzić znacznie poniżej oczekiwań. I będą gorszej jakości niż te z topowego smartfonu.

Dlaczego smartfon może być lepszym wyborem niż prosta lustrzanka?

Jest ku temu kilka powodów. Przede wszystkim:

Uniwersalność

Kitowy obiektyw dołączany do aparatu oferuje zmienną ogniskową w zakresie 18-55mm. W dużym uproszczeniu – im krótsza ogniskowa, tym szerszy kadr na zdjęciu. Analogicznie im dłuższa, tym większe zbliżenie. Oczywiście daje to pewną uniwersalność, ale niesie za sobą dodatkowe wady. Obiektyw nie należy do najjaśniejszych i oferuje zmienną przysłonę w zakresie F/3.5 – F/5.6. Im otwór przysłony większy (wartość F/x jest jak najniższa), tym więcej światła wpada do wnętrza aparatu. A to przekłada się np. na lepszą jakość zdjęć w trudniejszych warunkach oświetleniowych.

W przypadku P40 Pro do dyspozycji mamy trzy niezależne aparaty z różnymi obiektywami:

  • do zdjęć szerokokątnych – 40 Mpix, F/1.8, 18mm,
  • główny – 50 Mpix, F/1.9, 23mm,
  • zoom – 12 Mpix, F/3.4, 125mm.

Gdybyśmy chcieli wyposażyć tanią lustrzankę w przyzwoitej jakości obiektywy oferujące podobne możliwości, cena aparatu wzrosłaby nawet kilkukrotnie.

Moc obliczeniowa i idąca za tym prostota użytkowania

Współczesne smartfony to mega wydajne urządzenia. Wyposażone w dużo pamięci operacyjnej i wielordzeniowe, szybkie procesory. Nie wspominając już o dedykowanych układach odpowiadających za przetwarzanie obrazu z aparatów. To wszystko dopełniają elementy sztucznej inteligencji. Dzięki temu aparaty w smartfonach potrafią wiele wybaczyć. Rolą użytkownika jest tylko odpowiednie skierowanie obiektywu na fotografowany obiekt i wciśnięcie przycisku na ekranie. Smartfon sam dopasuje parametry obrazu, a później dodatkowo poprawi go niemal w czasie rzeczywistym, dając finalnie bardzo ładne zdjęcie. Oczywiście dla bardziej zaawansowanych użytkowników są dostępne różne tryby, w tym w pełni manualne.

Tryby automatyczne w aparatach są coraz lepsze. Ale nie na tyle, aby były w stanie dorównać możliwościom przetwarzania obrazu oferowanym przez smartfony. Dodatkowo ogrom opcji oferowanych przez aparaty potrafi przytłaczać. I choć stale się to poprawia, wiele ustawień nie ma odpowiedniego opisu i często bez czytania instrukcji nie dowiemy się co oznaczają te wszystkie skróty w Menu.

Poręczność i wygoda użytkowania

Najlepszy aparat to ten, który zawsze mamy przy sobie. W przypadku smartfonu sprawa jest prosta – zawsze mamy go w kieszeni. W przypadku lustrzanki, czy nawet kompaktowego bezlusterkowca możemy go mieć co najwyżej na szyi lub kieszeni plecaka. Smartfon jest mniejszy, lżejszy, poręczniejszy.

Dodatkowe możliwości

Tanim aparatem możemy zrobić zdjęcie, nagrać film (zazwyczaj maksymalnie w FullHD), gotowy materiał w prosty sposób obrobić i wysłać go do smartfonu za pomocą Bluetooth lub Wi-Fi. W przypadku Huaweia P40 Pro nagramy filmy w rozdzielczości 4K w 60 klatkach na sekundę lub w ultra-zwolnionym tempie, materiał możemy dowolnie edytować za pomocą wielu rozbudowanych aplikacji, a następnie zamieścić go od razu w mediach społecznościowych, w chmurze, czy nawet wysłać bezpośrednio do drukarki. Nie wspominając już np. o zdjęciach nocnych z ręki. Powodzenia w robieniu podobnych za pomocą lustrzanki bez statywu.

No i przede wszystkim – to smartfon. Multifunkcyjne urządzenie, które służy do komunikacji, oglądania filmów, grania w gry, nawigacji, pracy… Nie tylko do robienia ładnych zdjęć.

Porównanie zdjęć

Z racji kompletnie różnych parametrów obu urządzeń, musieliśmy pójść na pewne uproszczenia. Dla zachowania proporcji zdjęć, fotografie z aparatu zostały wykonane w rozdzielczości 4496 x 3000 pikseli, w P40 Pro 4096 x 3072, a następnie zostały zmniejszone do szerokości 1300p. Żeby nie ucinać specjalnie kadrów fotografii tym razem nie prezentujemy w formie sliderów, a jedna pod drugą. Może nie będzie to efektowne, ale pozwoli na lepsze porównanie.

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane w trybach automatycznych, z użyciem dostępnych polepszaczy obrazu.

Zacznijmy od zdjęć zwykłych. Wykonanym aparatem głównym Huaweia P40 Pro oraz przy tej samej ogniskowej w aparacie. Pierwsze zdjęcie zawsze pochodzi z aparatu, drugie ze smartfonu.

Zdjęcia szerokokątne

Fotografie były wykonywane przy minimalnej ogniskowej dla smartfonu i aparatu.

Zoom

W przypadku aparatu zdjęcia zostały wykonane na maksymalnej ogniskowej. W P40 Pro starałem się zachować taki sam poziom przybliżenia plus dodatkowo zamieszczam po jednym zdjęciu pokazującym dalsze możliwości smartfonu

Zdjęcia nocne

Z racji tego, że aparat nie posiada dedykowanego trybu zdjęć nocnych, fotografie zostały wykonane w trybie automatycznym plus po jednym w trybie nocnym z P40 Pro.

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości, plus kilka ujęć dodatkowych, znajdziecie pod tym adresem.

Dobry fotograficznie smartfon to lepszy wybór niż źle kupiona lustrzanka

Smartfon, nawet tak dobry jak Huawei P40 Pro, nie zawsze wygra z lustrzanką pod względem jakości zdjęć. I to fakt, z którym nie próbuję negocjować. Warto tu wspomnieć choćby o znacznie większym sensorze w klasycznym aparacie.

Ale jak możecie zobaczyć na zdjęciach, P40 Pro znacznie lepiej radzi sobie wszędzie tam, gdzie warunki oświetleniowe robią się trudniejsze. Oferuje szerszy kadr aparatu szerokokątnego oraz znacznie większe możliwości zoomu. Nie wspominając już o zdjęciach nocnych.

Warto o tym pamiętać decydując się na zakup aparatu. Smartfon to większy wydatek niż niecałe 2000 zł jakie trzeba przeznaczyć na tanią lustrzankę. Ale, aby dorównała ona możliwościom fotograficznym smartfonu, konieczne jest wyposażenie jej w dodatkowe obiektywy. A to znacznie podnosi cenę zakupu. Dodatkowo – smartfon to smartfon. Jako urządzenie elektroniczne oferuje o wiele więcej funkcji niż klasyczny aparat.

Materiał powstał we współpracy z firmą Huawei.