Huragan Michael uderzył niedawno w wybrzeże Florydy. Może on być zwiastunem kataklizmów, które nawiedzą naszą planetę w przyszłości, w związku z globalnym ociepleniem. Przy okazji Michael odsłonił też pozostałości po statkach, które zatonęły 119 lat temu na skutek huraganu Carrabelle. 

Według raportu opublikowanego w miniony weekend wraki, które pojawiły się na Dog Island. Wygląda na to, że zatonęły w 1899 roku, podczas innego kataklizmu. Wykonane zdjęcia wskazują na spore podobieństwo do statków z XIX wieku. Nie ma jednak co do tego pewności, ponieważ władze obecnie skupiają się na usuwaniu skutków niedawnej burzy.

Huragan z 1899 roku nosi tę nazwę, ponieważ uderzył w miasto Carrabelle na Florydzie i doprowadził do zniszczenia 57 statków. Kataklizm spowodował śmierć co najmniej 7 osób oraz spowodował ogromne szkody. Co gorsza, o ile Carrabelle był huraganem drugiej kategorii, tak w przypadku Michaela mamy do czynienia z czwartą. Doprowadził on do 36 zgonów (26 na samej Florydzie). Spore zniszczenia wyrządził na terenie Mexico City, gdzie uszkodził 85% domostw.

Trudno doszukiwać się pozytywów w tego typu sytuacjach, choć, z punktu widzenia archeologicznego, jest to jakaś zaleta. Huragan Michael odsłonił wrak, którego być może nie udałoby się znaleźć przez dłuższy czas.

[Źródło: earther.gizmodo.com; grafika: Florida Memory Program]

Czytaj też: Huragan Michael jest mocniejszy niż Katrina

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!